Choć dostarczał, w niektórych etapach robót, kierowcom utrudnień w ruchu, był konieczny i nieunikniony.
Remont ul. Daszyńskiego wraz z demontażem torowiska tramwajowego na odcinku od ul. Słowackiego do ul. Kościuszki, dobiegł końca. Ulica na całym, remontowanym odcinku przejezdna jest już bez utrudnień.
Przypomnijmy, zakres prac objął nie tylko demontaż torowisk, remont nawierzchni jezdni, korektę skrzyżowania z ul. Styczyńskiego, ale także wymianę instalacji wodociągowej. Prace trwały ok. 5 miesięcy.




to jest skandal żeby 300 metrów torowiska usuwać pól roku, ja rozumiem ze instalacje i wgl ale w takim czasie mozna wybudowac 20 km autostrady
trochę przesada, ale co fakt, to fakt….wyjątkowo długo to szło…
No i super. Jeszcze jagiellonska i zabrska i bedzie kozak. A potem dworcowa i chorzowska i w sumie skoncza sie ulice do remontu 🙂
Daszyńskiego do granic miasta jeszzce poprosze;)
5 miesiecy cos co mozna zrobic w 5 dni…
Jak zawsze narzekanie, uwielbiam Gliwiczan 😀
Przyjdzie nowa władza, i będzie kolejny remont, bo tory będą kłaść na nowo. 😉
Super, czekam teraz na remont Daszyńskiego na odcinku Kościuszki-Kozielska.
torowiska lacznie byl prawie kilometr + uzbrojenie podziemne. Pozdrawiam wszystkich
nareszcie
Teraz to Ja czekam na remont najgorszej ulicy w Gliwicach Zabrska i Jagiellońska i usunięcie torów
Naprawnę nie mogę się powstrzymać od krytyki: taki remont trwający 5 miesięcy to kpina z podatników!