spot_img

Spada przestępczość w Gliwicach. Policja chwali się wynikami

Wczoraj w Komendzie Miejskiej Policji w Gliwicach odbyła się roczna odprawa z udziałem śląskiego komendanta wojewódzkiego insp. Krzysztofa Justyńskiego.

Obecni byli także prezydenci, burmistrzowie, wójtowie, szefowie prokuratur rejonowych, komendanci komisariatów, kierownicy komórek oraz jednostek organizacyjnych KMP. Podsumowano i oceniono pracę gliwickich policjantów w roku 2016.

Gliwicki garnizon uplasował się na czele rankingu w województwie pod względem osiągniętych wyników i realizacji mierników, czyli progów satysfakcji ustalonych przez Komendę Główną Policji.

Optymistyczny dla mieszkańców Gliwic i powiatu jest zauważalny spadek liczby przestępstw kryminalnych ogółem.

Fakt ten zawdzięczać można m. in. coraz lepszej prewencji i dodatkowym służbom patrolowym, opłacanym przez samorządy. Gliwiccy funkcjonariusze mogą też pochwalić się wzrostem wykrywalności przestępstw kryminalnych – osiągnięto tu poziom 56,6 proc. W kategorii „kradzież” wykrywalność to 40,6 proc. Większą odnotowaliśmy też w kategoriach „rozbój lub wymuszenie rozbójnicze” i „przestępczość gospodarcza”.

W minionym roku w rejonie Gliwic i powiatu skradziono 188 pojazdów. To, niestety, obszar, w którym gliwicka policja ma jeszcze dużo do zrobienia.

W obszarze prewencji i ruchu drogowego osiągnięto wyniki, które mogą cieszyć. Dzięki działaniom prewencyjnym, w tym akcjom informacyjnym, zatrzymano dużo mniej nietrzeźwych kierowców niż rok wcześniej (729 w 2016, a 836 w 2015). W ciągu ubiegłego roku policjanci przeprowadzili ponad 106 tysięcy badań na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Liczba wypadków na naszych drogach spadła do 198 (228 w roku 2015, 270 w 2014 i 354 w 2013). W ubiegłym roku zginęło na drogach 19 osób (w 2015 ofiar było 27).
Wzrosła efektywność w ujawnianiu wykroczeń szczególnie uciążliwych społecznie. Coraz lepsza jest też efektywność odbierania przestępcom mienia (dochodu) pochodzącego z przestępstw. W 2016 nasi policjanci zabezpieczyli mienie o wartości ponad 1,3 miliona złotych. Do prawowitych właścicieli wróciły skradzione rzeczy o łącznej wartości ponad 2,5 miliona.

ZOBACZ TEŻ

KOMENTARZE

  1. Spada przestępczość,bo jest słaba skuteczność i ludzie nie zgłaszają,bo nie widzą w tym sensu,albo zaniża się statystyki…a prawo i jego stróże chronią złodziei,cwaniaków i innych przestępców (jest monitoring,ale nie publikuje się prawie w ogóle zdjęć i filmików z kradzieży i innych zajść z udziałem przestępców w internecie i innych mediach,by nikt nie popsuł interesu i nie wpadli znajomi z układów).Auta nie są znajdowane,bo to często dobry interes…zyskuje złodziej,paser,ktoś na policji co to tuszuje,zamiata pod dywan,albo robi wszystko,by nie wykryto sprawców i ma z tego też działkę.Ktoś z ubezpieczalni też coś dostaje,by szybko załatwić wypłatę odszkodowania…największe ryzyko ponosi „pokrzywdzony”, ubezpieczalnia wypłaca kasę (ale jest ryzyko,że coś pójdzie nie tak),a potem dostaje często jeszcze swoją część ze sprzedaży kradzionego auta (jak złodzieje i paserzy są uczciwi i wszystko się poukłada i wypłacą),albo z jego części,a to jest tylko dla nielicznych i tzw swoich i zaufanych… wpadają zwykle tylko płotki i ci co działają na własną rękę tzw samotne wilki,albo ci co są nielojalni,albo coś zrobili nie tak i tak to działa w dużym procencie to co tu mówić o wykrywalności to samo dotyczy rowerów…w dobie GPS i różnych zabezpieczeń czy urządzeń namierzających,monitoringu,programów komputerowych itp powinno się szybko często i skutecznie łapać przestępców,ale są takie procedury,że nikomu prawie na tym nie zależy,bo np auto ginie poszkodowany dostaje odszkodowanie i działkę ze sprzedaży kradzionego auta czy jego części,albo od razu mniejsza część do ręki jak jest taka możliwość,ktoś biedniejszy kupuje okazyjnie przerobione auto,albo części z niego i jest zadowolony,fabryka produkuje nowe auta i koncern danej marki je sprzedaje i interes się kręci jak to ktoś kiedyś tłumaczył w jednym polskim filmie…żenada i jedne wielkie cwaniactwo…Jak mi kiedyś skradziono dwa rowery pod monitoringiem to do dzisiaj nie mogę się doprosić o fotki sprawców i filmików ze zdarzenia by to opublikować w necie,wszystko umorzone i mają to gdzieś i tylko spychologia i uniki…jedna prawie cała zorganizowana banda trzymająca się razem…teraz jak PiS jest u władzy to się boją i są ostrożniejsi i to też może być skutkiem spadku przestępstw,po za tym obecny rządzący pomagają tym najbiedniejszym i najbardziej potrzebującym i jest też mniej frustracji i patologi,bo to zawsze wiązało się ze sobą…czysta psychologia…

    • A pod komendą ukrywają złoty pociąg i dwa smoki … polecam wydać jakąś publikacje z cyklu wielki Gliwicki spisek 😉 no chyba że zaskoczysz nas tu choć jednym konkretnym dowodem swojej baśni, wtedy zwracam honor 😉

  2. A zastanawialiście się jak to wszystko wyglada od strony policji? Od ich uprawnien? Od ich zasięgu działalności? Może zainteresujcie sie wpierw tym a potem dopiero wypisujcie tu glupoty. Nie macie zielonego pojęcia jak wszystko wygląda od środka. Nie jest tak kolorowo i zabawnie. Maja wiele niepotrzebnej pracy, którą zleca im „gora”, jak np bezsensowne lazenie po C.H. w razie ataku terrorystycznego. To jest glupota! A w tym momencie mogliby zrobic o wiele wiecej. Oni naprawde ciężko pracują. Łapią bandytów a prokuratura i sąd ich wypuszcza. Ale najlepiej wszystko zwalac ma policję, bo tak wygodniej. Zastanowcie sie dobrze piec razy niz cos glupiego walniecie!
    Pozdrawiam!

WASZYM ZDANIEM

Napisz komentarz
Wpisz swoje imię

reklamaspot_img
spot_img

AKTUALNOŚCI

KRYMINAŁKI