spot_img

Straż miejska kontroluje piece. Sprawdza czym palicie

Choć śląska uchwała antysmogowa zakazuje wykorzystywania w systemach grzewczych opału słabej jakości, nadal zdarza się, że mieszkańcy wrzucają do pieca fragmenty mebli, plastikowe butelki i inne śmieci.

W takich wypadkach do akcji wkracza Straż Miejska. W 2018 r. strażnicy przeprowadzili ponad 2 tys. kontroli domowych palenisk. Tylko w styczniu br. nałożono 11 mandatów.

Zgodnie z tzw. uchwałą antysmogową, zabrania się spalania węgla brunatnego oraz paliw stałych produkowanych z wykorzystaniem tego węgla, mułów i flotokoncentratów węglowych oraz mieszanek produkowanych z ich wykorzystaniem, paliw, w których udział masowy węgla kamiennego o uziarnieniu poniżej 3 mm wynosi więcej niż 15%, a także drewna, którego wilgotność w stanie roboczym przekracza 20%. Za nieprzestrzeganie tych przepisów grozi mandat w wysokości do 500 zł. Nieprzyjęcie mandatu oznacza skierowanie przez strażników wniosku do sądu. Ten może nałożyć grzywnę nawet do 5000 zł.

Gliwicka Straż Miejska prowadzi regularne kontrole domowych palenisk, często w konsekwencji zgłoszeń zaniepokojonych sąsiadów „truciciela”.

-Doraźne kontrole prowadzone są także w czasie standardowych patroli. Jeżeli strażnicy poczują niepokojący gryzący zapach albo zauważą dziwny kolor dymu wydobywającego się z pobliskiego komina, wkraczają do akcji – wyjaśnia Bożena Frej, Naczelnik Wydziału Profilaktyki i Komunikacji Społecznej Straży Miejskiej w Gliwicach. W ubiegłym roku skontrolowano 2332 nieruchomości, mandaty nałożono w 72 przypadkach. W styczniu br. przeprowadzono ponad 300 kontroli i wystawiono 11 mandatów.

– Naszym zdaniem najważniejsza jest edukacja, ponieważ niektórzy nadal nie rozumieją, że paląc np. stare meble trują przede wszystkim samych siebie, dzieci, sąsiadów. Dlatego oprócz działań prewencyjnych i kontrolnych, prowadzimy także akcje edukacyjne – tłumaczy Bożena Frej.

Warto wiedzieć, że strażnicy mają prawo wejść do każdego domu, w którym zachodzi podejrzenie stosowania niewłaściwego opału. Uprawnienia funkcjonariuszy w tym zakresie określa art. 379 ustawy prawo ochrony środowiska. Po każdej takiej interwencji sporządzany jest protokół z kontroli spalania.

MSI

ZOBACZ TEŻ

KOMENTARZE

  1. U mnie była kontrola już 2 razy w ciągu 2 miesięcy. Jakiś życzliwy sąsiad albo raczej tzw sygnalista na mnie donosi. Dodam,że palę tylko węglem(nowy piec). Podejrzewam,że dlatego iż jestem nowym lokatorem w tej kamienicy. Oczywiście strażnicy nie mieli zastrzeżeń co do spalanego paliwa. Pozostaje jedynie niesmak względem sąsiadów. Samo życie heh….

  2. Wprowadzić zakaz importu najgorszego sortu węgla z Rosji I temat zniknie. Ludzie opalają tym co jest dostępne na rynku. Kiedy węgiel pochodził z Polskich Kopalni nie było smogu, smrodu I tego całego bałaganu.
    Teraz oddychać nie można. Napędzanie sztucznego problemu, kiedy wiadomo o co chodzi.

  3. Myśliwska, niereformowalna rodzina, spala plastiki, bo całą zimę nie wystawiają worków do wywozu. Straż interweniowała masę razy-nie stwierdzono nieprawidłowości, bo cwaniaki nie gromadzą śmieci w piwnicy, tylko na bieżąco je palą

    • Zosia Łoś mają to w nosie, bo z tym trzeba jechać podobno do Katowic itp. Mieli tzn straż miała pytać Remondis, czy odbiera segregacje od ww, ale też mają t to gdzieś. Gołym okiem widać, że u wszystkich mieszkańców stoją wory, a u nich nie. A dom zamieszkany przez 3 dorosłe osobniki

    • Agata Granieczny-Mrzyglod osobiście byłam świadkiem jak przyjechali na interwencję i widziałam że takie praktyki stosują. Powinni jeszcze karać tych co zgłaszają (zazwyczaj skróconych sąsiadów )za fałszywy donos i połowę skarg byłoby mniej.

  4. Cieplownia, masakra. Tego nikt nie widzi. Isover Okrezna. Gdy wypuszczają ten syf z komina robią się chmury, że aż zasłaniają słońce… A my tylko umiemy kapować na drobnego sąsiada. Tylko na to nas stać. Adolf byłby z Was dumny…

  5. A PEC nie kopci..? Może mają jakieś filtry ale ostatnio nie widziałem żeby szło to przez jakiś filtr… Poza tym każda cieplownia czy elektrownia powinna mieć stację pochłaniania smogu… Puki co są już w fazach testowych ale działa i produkuje z tego CO2 kryształy

  6. Najpotężniejsi truciciele znajdują się na ul. Wawelskiej w Warszawie (MŚ), bo nie potrafią zastosować żadnego sensownego programu dbającego o czyste powietrze, ale pomniejsi sa też bliżej nas w centrum Gliwic, zwłaszcza, gdy informują, że w ciągu 20 lat na dotacje na rzecz walki ze smogiem wydali aż 14 mln złotych, czyli średnio 700 tys. na rok. Ile to bedzie nowych palenisk, albo ile ocieplonych budynków?

WASZYM ZDANIEM

Napisz komentarz
Wpisz swoje imię

reklamaspot_img
spot_img

AKTUALNOŚCI

KRYMINAŁKI