spot_img

Strażnicy chcieli sprawdzić czym pali w piecu. Nie wpuścił ich

Funkcjonariusze straży miejskiej kontrolują paleniska przydomowe, sprawdzając czym nasi mieszkańcy opalają swoje domostwa.

W trakcie wykonywania swoich obowiązków przy ulicy Lipowej strażnikom udaremniono przeprowadzenie powyższej kontroli. Mieszkaniec nie wyraził zgody na wpuszczenie funkcjonariuszy do domu i wykonanie czynności służbowych. Na miejsce został wezwany patrol policji, któremu przekazano prowadzenie dalszych czynności. Mężczyzna nie pozostanie bezkarny.

Przypominamy:
art. 225 Kodeksu karnego
§ 1. Kto osobie uprawnionej do przeprowadzania kontroli w zakresie ochrony środowiska lub osobie przybranej jej do pomocy udaremnia lub utrudnia wykonanie czynności służbowej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Aktualizacja

Po publikacji artykułu skontaktował się z nami mężczyzna, u którego straż miejska chciała przeprowadzić kontrolę. Powiedział, że funkcjonariuszka straży miejskiej była arogancka i zachowywała się niewłaściwie. Dlatego postanowił nie wpuścić jej do mieszkania. Poinformował, że złoży skargę u komendanta gliwickiej straży.

ZOBACZ TEŻ

KOMENTARZE

  1. A anonimowy donosiciel pozostanie bezkarny.Dlaczego policja(ew. straz miejska) nie sciga fałszywych powiadomien?W koncu jest to pomówienie które też jest wykroczeniem.

  2. Pan który nie wpuścił strażników do domu zapewne jest zdania ze „ nikt nie będzie mu życia układał” i zapewne miał ich pełny chu.. dlatego tak postąpił.

  3. W jaki sposób wyglądają uprawnienia straży miejskiej w zakresie ochrony środowiska. Jakie przepisy pozwalają im na wchodzenie do prywatnych domostw? Proszę o odpowiedź, bo powiem szczerze, że przytoczone przepisy nie specjalnie pasują mi do straży miejskiej i trybu kontroli – od tak, mamy podejrzenie lub kaprys ?
    Skąd pochodzą uprawnienia straży miejskiej?

WASZYM ZDANIEM

Napisz komentarz
Wpisz swoje imię

reklamaspot_img
spot_img

AKTUALNOŚCI

KRYMINAŁKI