Budynek przy ul. Kaszubskiej od lat należy do miasta, ale jak twierdzą lokatorzy – nigdy nie był remontowany. Mieszkania są w bardzo złym stanie – odpadające tynki, grzyb, wilgoć.
Obecnie w obiekcie przy ul. Kaszubskiej prowadzony jest remont. W jego ramach miały zostać zmodernizowane również mieszkania. Według najemców, remont polegał jednak na nałożeniu gładzi i farby na zawilgocone ściany. W lokalu są robaki, a w kuchni tynk ze ścian odpadał praktycznie sam.
Jak mówią najemcy, według ZBM I TBS i Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej, malowanie ścian, z których odpada farba jest chyba normalne, bo mimo zgłaszanych uwag nikt nie reaguje.
Mieszka tam rodzina z dwójką dzieci. Jedno z nich ma astmę. Lokatorzy chcieliby otrzymać mieszkanie zastępcze na czas przeciągającego się remontu. Proszą też o zwiększenie zakresu prac, jednak – jak mówią najemcy – miasto oraz ZGM i ZBM I TBS pozostają głuche…
Zobacz wideo
Wysłaliśmy pytania do ZGM oraz TBS. Gdy otrzymamy odpowiedź – wrócimy do tematu.



