Gdzie jest obiecywany Łabędź? – pytają łabędzianie.
Niezorientowanym przypominamy, że chodzi o Centrum Kultury i Sportu Łabędź, które ma powstać w Łabędach. Od ostatnich informacji, że trwają przygotowania do budowy obiektu i w najbliższym czasie zostaną ogłoszone przetargi, które pozwolą wyłonić wykonawcę minęło 7 miesięcy i nic się nie zmieniło, ale powyższe zapowiedzi nadal są aktualne.
Dlaczego budowa obiektu jeszcze nie ruszyła?
Mieszkańców dzielnicy uspokajamy – Łabędź powstanie, tylko zmieniły się terminy jego realizacji. Dlaczego?
– Jedną z przyczyn był przedłużający się w czasie proces uzyskania pozwolenia na budowę, związany ze zgłaszaniem przez okolicznych mieszkańców protestów w toku prowadzonego postępowania. Wymagało to licznych działań związanych z uzupełnieniem i dodatkowym uzgadnianiem dokumentacji. Ostatecznie dopiero 30 marca uzyskano pozwolenie na budowę. Uprawomocniło się ono na początku maja tego roku – wyjaśnia Krystyna Pilsyk, naczelnik Wydziału Inwestycji i Remontów Urzędu Miejskiego w Gliwicach.
– Po uzyskaniu pozwolenia wystąpiono o zgodę na wycinkę drzew rosnących na terenie przeznaczonym na inwestycję. Wniosek złożono 8 czerwca. Zgody otrzymaliśmy 26 października. Niestety, nie wszystkie są korzystne. Niektóre wiążą się bowiem z koniecznością poniesienia opłat (w wysokości ponad 30 tys. zł). Na początku tego miesiąca odwołaliśmy się w tej sprawie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Teraz czekamy na decyzję. Od tego, czy nasz wniosek zostanie rozpatrzony pozytywnie, czy negatywnie, będą zależały kolejne kroki – dodaje Krystyna Pilsyk.
Kiedy może rozpocząć się budowa?
Jeśli nie pojawią się żadne nowe trudności, to realizacja inwestycji powinna ruszyć na przełomie pierwszego i drugiego kwartału 2012 r. Natomiast otwarcie Centrum może nastąpić w trzecim kwartale 2013 r.
Przypomnijmy, że Centrum Kultury i Sportu Łabędź ma powstać przy ul. Partyzantów – w sąsiedztwie Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 2. Będzie to nowoczesny wielofunkcyjny i dwukondygnacyjny budynek.
Pod jednym dachem znajdą się m.in.: arena sportowa z widownią na 400 miejsc i zapleczem techniczno-sanitarnym, sala widowiskowo-koncertowa, biblioteka z czytelnią, przestrzeń wystawiennicza (w holu wejściowym) oraz galeria i minisiłownia (na tarasie na dachu).
Zaplanowano także pomieszczenia m.in. dla Rady Osiedla i organizacji pozarządowych. W Centrum będą również prowadzone różnorodne zajęcia i warsztaty – edukacyjne czy artystyczne.
To bardzo ciekawe bo ja kompletnie nie wierzę w tę hybrydę. Tzn ona powstanie i co do tego wątpliwości nie mam Zarówno Krystyna Sowa będąca orędownikiem tegoż pomysłu oraz Prezydent Frankiewicz nie zaryzykują buntu. Problem ze będzie i jest to przedsięwzięcie dla szkół a nie ogółu. Zresztą gdzie są plany i konsultacje kogokolwiek z miasta z mieszkańcami. Czy Gliwice myślą że My jesteśmy durniami? Narzucono nam to a za nas pewne osoby głoszą że lud się cieszy. minisiłownia? A co to takiego? Znam doskonale plany miasta w kwestii kultury w Łabędach za inż .Caban Renaty kombinowano remont knajpy Fregaty .… Czytaj więcej »
Lekceważenie zasady konsultacji społecznych ciąg dalszy, mieszkańcy Łabęd mają przyjąć bezkrytycznie to co im zaoferują „nieomylni” i zawsze słuszni w swoich decyzjach gliwiccy rajcowie. Przykre jest to, że chory pomysł wtargnięcia na teren szkolnych boisk z pawilonem szumnie nazywanym Centrum Kultury i Sportu wyszedł od radnej Krystyny Sowy i byłego prezesa ŁTS mającego posadę w UM Jerzego Mercika. Na jakiej podstawie twierdzi autor informacji, że społeczność Łabęd czekaja na ten obiekt w takim wydaniu i w dotatku kosztem boisk szkolnych, które wymagają doprowadzenie remontu anie likwidacji, gdzie ta nasza młodzież ma grać w piłkę nożną czy inne gry zespołowe. Co… Czytaj więcej »