spot_img


W sobotę na tory wyjadą Koleje Śląskie

1 października zadebiutują Koleje Śląskie.

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami przewoźnik ogłosił rozkład jazdy oraz ceny biletów, które od 1 października będą obowiązywały w jego pociągach na trasie Gliwice-Częstochowa oraz Częstochowa-Wisła Głębce.

– Wszystko wskazuje na to, że wszystkie kwestie związane z debiutem Kolei Śląskich zostały dopięte na ostatni guzik. Niemniej towarzyszy nam lekka trema – mówi Adam Matusiewicz, Marszałek Województwa Śląskiego.

Rozkład jazdy będzie obowiązywał od 1 października do 10 grudnia 2011 roku.

Od poniedziałku do piątku Koleje Śląskie uruchomią pomiędzy Gliwicami i Częstochową średnio 84 połączenia. W weekendy będzie ich 42.

Dodatkowo w soboty i niedzielę będą kursowały dwa przyspieszone pociągi do Wisły Głębce: „Wisełka” (odjazd z Częstochowy o 5:57, przyjazd do Wisły Głębce o 9:24) oraz „Stożek” (odjazd ze stacji Sosnowiec Główny o 14:40, Wisła Głębce 17:40). Dzięki właściwej gospodarce taborowej Koleje Śląskie będą uruchamiały podobną ilość pociągów co Przewozy Regionalne, przy mniejszym zapotrzebowaniu na pojazdy kolejowe. Połączenia będą obsługiwane przez tabor złożony z ośmiu elektrycznych zespołów trakcyjnych (EZT) ELF, trzy EZT typu FLIRT, dwa typu EN57KM oraz dwa składy złożone z wagonów przedziałowych drugiej klasy i lokomotywy elektrycznej.

– Naszych pasażerów nie zawsze interesuje, pociągiem której spółki będą się przemieszczać. Dla nich najważniejsze jest po prostu to, by dotrzeć do celu. Na tory województwa śląskiego już za kilka dni wyjadą nowoczesne pociągi. Mamy pełen skład osobowy, mamy bilety, kasy i taryfy, ale i tabor rezerwowy na wypadek ewentualnych problemów. I mimo, że uruchomienie tego typu spółki jest ogromnym wydarzeniem logistycznym, to jesteśmy pewni, że zakończy się sukcesem – dodaje marszałek Adam Matusiewicz.

Ceny biletów Kolei Śląskich będą nieco tańsze od proponowanych obecnie przez Przewozy Regionalne.

Najtańszy jednorazowy bilet, który pozwoli na odbycie podróży do pięciu kilometrów, kosztował będzie 2,80 zł (w taryfie PR – 3 zł), a jednorazowy normalny bilet Kolei Śląskich z Gliwic do Częstochowy będzie kosztował 19 zł (PR – 19,50 zł). Oprócz tradycyjnej taryfy kilometrowej Koleje Śląskie wprowadziły atrakcyjną cenowo taryfę liniową stanowiącą odpowiednik taryfy strefowej PR. Na 11 wybranych liniach (L11–17, L61–64) będą obowiązywały specjalne ceny biletów.

Bilety liniowe jednorazowe w aglomeracji śląskiej (taryfy TL 1–4) są ważne przez 120 minut, natomiast w pociągach kursujących do Wisły (taryfy TL 5–8) przez 240 minut.

W pociągach Kolei Śląskich uznawane będą uprawnienia do wszystkich ulg ustawowych. Przewoźnik ponadto wprowadził własne ulgi handlowe. Bilet „SilesiaWeekend” umożliwi podróżującym w weekendy korzystać z 20% ulgi na zakup biletu KŚ w obie strony (15% w jedną stronę). Bilet „Rodzinny” (dla 2–6 osób, w tym co najwyżej dwóch dorosłych i co najmniej jedno dziecko do 16 r.ż.) daje możliwość zakupu biletu jednorazowego z 30% ulgą na przejazd w jedną lub obie strony. Dzieci i młodzież do 26 roku życia, które nie posiadają prawa do ulgi ustawowej będą mogły skorzystać z ulgi 20% (KŚ 26), natomiast pasażerowie powyżej 65 roku życia będą mogli skorzystać z 30% ulgi w ramach biletu „SENIOR 65+”.

– Z perspektywy pasażera zmieni się przede wszystkim komfort podróży. Oprócz tego nasze bilety będą niewiele, ale jednak zauważalnie tańsze od biletów oferowanych przez Przewozy Regionalne. Na trasie Gliwice-Częstochowa bardzo istotne będzie również taktowanie pociągów, czyli ich regularne kursowanie w odstępach trzydziestominutowych – tłumaczy Marek Worach, prezes Kolei Śląskich.

Zobacz rozkład jazdy

spot_img

ZOBACZ TEŻ

KOMENTARZE

guest
5 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
passendzer
passendzer
10 lat temu

A gdzie mam szukać kasy biletowej w Gliwicach?

ania
ania
10 lat temu

jak to gdzie? Na dworcu w Gliwicach 🙂

ortografista
ortografista
10 lat temu

jak szyny będą z drewna pojadę,tak pójdę pieszo to zdrowiej.
Czyż nie mam racji…?

Kelomak
Kelomak
10 lat temu

Niewypał. Spóźniają się, bądź w ogóle nie przyjeżdżają. Pani konduktor potrzebowała całej trasy (Gliwice-Katowice) aby sprawdzić mi bilet. O kasach biletowych wspominać? Kolejny przykład „niedogadania” się ;/

observer
observer
10 lat temu

Spóżniają się już na stacji początkowej. Dodatkowo są droższe. Przynajmniej na interesującej mnie trasie z Gliwic do Dąbrowy Górniczej. Przewozy Regionalne miały strefówkę na tej trasie za 7,30 zł. Koleje Śląskie ograniczają strefę do stacji Będzin Ksawera. Wobec czego bilet do DG kosztuje już 10 zł czyli prawie 40% więcej. A kasa? Żenada. Jeden barak przed dworcem na tak uczęszczaną trasę to kpina. W kolejce po bilet czekałem w sobotę kwadrans. Kolejny przykład jak to Polacy nie potrafią się dogadać między sobą.

spot_img
spot_img

AKTUALNOŚCI

KRYMINAŁKI