Głośne krzyki i śmiech bawiących się dzieci mogą czasem zdenerwować.
Tak było w tym przypadku. Wczoraj mieszkaniec ul. Gankowej zadzwonił do straży miejskiej i poprosił o interwencję wobec dziecki, które rozłożyły namioty i koce blisko domów mieszkalnych. – Strażnicy po przybyciu na miejsce zauważyli grupkę małych dzieci, które bawiły się na trawniku za żywopłotem. Nie zagrażało im żadne niebezpieczeństwo – mówi Piotr Krzywonos z gliwickiej straży miejskiej.
Wczoraj straż miejska miała pełne ręce roboty. Dyżurny wysłał patrole aż do 35 interwencji. 12 z nich dotyczyły naruszania porządku, 2 parkowania na chodniku, 6 blokowania wyjazdu i przejazdu, parkowanie na postoju TAXI i przystanku komunikacji publicznej, inne naruszenia przepisów ruchu drogowego – 2, interwencje drogowe — 5, interwencje dotyczące ochrony środowiska — 4.





