reklamaspot_img
spot_imgspot_img

Wielcy wygrani. Społeczeństwo im zaufało

W tych wyborach nie obyło się bez niespodzianek.

Osoby z początkowych i końcowych miejsc zdobywały podobne wyniki. Największym wygranym tegorocznych wyborów w okręgu gliwickim jest bez wątpienia członek Ruchu Palikota – Marek Stolarski. – Nie jestem znaną postacią, ani człowiekiem zamożnym – pisze o sobie Stolarski. Mimo to zdobył zaskakującą ilość głosów.

 

Marek Stolarski mieszka w Gliwicach, jednak nie był tutaj znany. Ostatecznie zdobył 12 739 głosów i został posłem.

 

 

 

 

Kolejnym przykładem na to, że partyjny szyld i pierwsze miejsce na liście to pewny sukces jest Krystyna Szumilas. Do tej pory była sekretarzem stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej. Pochodzi z Knurowa. Prowadziła bardzo lichą kampanię wyborczą – kilka plakatów, spoty na ekranach LED. Jej wynik jest bardzo wysoki 42 200 głosów.

 

 

 

Zabrzanin Borys Budka startował z dalekiego 11 miejsca na liście Platformy. Ku zaskoczeniu wszystkich zdobył tylko 1486 głosów mniej niż Andrzej Gałażewski, który miał „dwójkę” na tej samej liście. Budka prowadził jednak dobrą kampanię, był widoczny nie tylko na billboardach. Teraz także on będzie reprezentował gliwiczan i zabrzan w Sejmie.

 

 

Jeden z najbardziej aktywnych posłów ubiegłej kadencji, Jan Kaźmierczak – mimo iż partia umieściła go dopiero na 6 miejscu – zdobył 8 155 głosów i prawdopodobnie zostanie ponownie posłem. Ze sprawozdania z minionej kadencji Sejmu dowiadujemy się, że Kaźmierczak był wysoko oceniany i wszedł do ścisłej czołówki śląskich parlamentarzystów pod względem aktywności.

 

 

Zobacz też: Wielcy przegrani tegorocznych wyborów

ZOBACZ TEŻ

KOMENTARZE

WASZYM ZDANIEM

Napisz komentarz
Wpisz swoje imię

spot_img
spot_img

AKTUALNOŚCI

KRYMINAŁKI