spot_img

Wielkie porządki na gliwickich skwerach i placach zabaw

Trwają wielkie porządki na skwerach i placach zabaw. W całym mieście można spotkać pracowników Miejskiego Zarządu Usług Komunalnych, wykonujących prace porządkowe na terenach zielonych.

Trwa renowacja zniszczonych po zimie trawników, wydeptanych i rozjeżdżonych przez samochody, sadzone są drzewa i krzewy (m.in. na placu zabaw przy ul. Jagiellonki, przy ul. Kłodnickiej i przy ul. Tuwima). Jednocześnie prowadzone są prace porządkowe, m.in. zbieranie i wywóz śmieci, grabienie liści i zamiatanie alejek.

W całym mieście pracownicy MZUK odnowili i zamontowali w sumie 119 ławek, m.in. przy alei Sikornik i na placu Rzeźniczym.

Skwer przy ul. Narutowicza w Łabędach wzbogaci się wkrótce o trójelementowy zestaw do wspinaczki miejskiej dla dzieci i nastolatków, wyposażony w profesjonalne uchwyty. Inwestycja będzie kosztować 44 tys. zł i zostanie zrealizowana przez MZUK.

Powód do radości mają również najmłodsi gliwiczanie – trwa wymiana piasku w piaskownicach na placach zabaw zarządzanych przez MZUK. Ponadto na bieżąco sprawdzany jest stan techniczny urządzeń zabawowych.

Już niedługo uruchomione zostaną miejskie fontanny. Jeszcze przed świętami będzie można podziwiać działającą fontannę przed Urzędem Miejskim, Neptuna na Rynku oraz Chłopca z Łabędziem na skwerze Dessau. Przed 1 maja uruchomiony zostanie wodotrysk na placu Piłsudskiego, a chwilę później – na placu Krakowskim, przy Radiostacji i przy Zameczku Piastowskim. Do parku Szwajcaria wróci fontanna, która pojawiła się po raz pierwszy w ubiegłym roku.

MSI

ZOBACZ TEŻ

KOMENTARZE

    • Agnieszka Radziszewska
      Fakt. Koszy mało. Ale wolę się przejść do kosza z 20 metrów, niż mieć przy ławce kubeł z jakąś śmierdzącą rybą, piwem, pizzą….

    • Mariusz Kubica Sr. To się przejdź ulicą Pszczyńska i zobacz, że są jedynie na początku i przystankach autobusowych.

      20m tu nie wystarczy.

      Co do parków kosze zniknęły z sąsiedztwa co drugiej ławki. Za chwilę przyjmie się angielski model z wyrzucaniem śmieci na ziemię, bo np. na skwerze Dessau kosze przy każdej ławce nie ogarniały zapotrzebowania a zmniejszono ich ilość o połowę.

    • Na Kozielskiej od strony strefy tylko na przystanku jest kosz, a ludzie chodzą tamtędy z pracy i śmiecą na resztki trawy, co została między chodnikiem a płotami :/

  1. Przydałby się jeszcze publiczne toalety albo toi toi przy większych placach zabaw i na skwerach (chociaż nie wiem czy można byłoby je utrzymać w czystosci i czy spełniłyby swoje zadanie)

    • Jacek Pawlicki
      Tu się zgodzę. Koszy przy ławkach brak i szybko robi się śmietnik pod ławką. Ale z drugiej strony, gdy kosz jest przy samej ławce….a latem, jak tam nawrzucane są jakieś odpady spożywcze, to żadna przyjemność sobie usiąść na takiej ławce, otoczonej smrodem zgnilizny.

  2. W całym mieście „znikają” kosze na śmieci, zapewne miasto oszczędza na wywózce. A w ramach sprzątania skwerów może szanowny MZUK zainteresował by się „skwerkiem” na ulicy Kościuszki, między Zygmunta Starego a Ziemowita. Taki miał wspaniały, wizualizacje publikowali a potem wykonawca strzelił bubel dziesięciolecia teraz rosną chaszcze w wielkich obłażących z tynku gazonach, nikt tego nie obcina, nikt nie zbiera liści po zimie i nikt nie dosadza brakujących roślin.

WASZYM ZDANIEM

Napisz komentarz
Wpisz swoje imię

reklamaspot_img
spot_img

AKTUALNOŚCI

KRYMINAŁKI