spot_img

Wraki znikają z ulic Gliwic

W Gliwicach w wielu miejscach można dostrzec samochody, których stan wyraźnie wskazuje, że nie są użytkowane.

Wraki straszą wyglądem, blokują miejsca parkingowe i często zagrażają bezpieczeństwu. – Oczywiście nie jest tak, że porzucone przez właścicieli auta, zostały zapomniane przez wszystkich – zapewniają strażnicy miejscy z Gliwic.

Kilka dni temu, w wyniku działań dzielnicowych doprowadzono do usunięcia zdezelowanego pojazdu marki daewoo z ul. Zygmunta Starego. Pojazd od dłuższego czasu blokował miejsce parkingowe.

Przypominamy, że zgodnie z treścią art. 50a. Ustawy Prawo o ruchu drogowym:
1. Pojazd pozostawiony bez tablic rejestracyjnych lub pojazd, którego stan wskazuje na to, że nie jest używany, może zostać usunięty z drogi przez straż gminną lub Policję na koszt właściciela lub posiadacza.

2. Pojazd usunięty w trybie określonym w ust. 1, nieodebrany na wezwanie gminy przez uprawnioną osobę w terminie 6 miesięcy od dnia usunięcia, uznaje się za porzucony z zamiarem wyzbycia się. Pojazd ten przechodzi na własność gminy z mocy ustawy, chyba że nieodebranie go nastąpiło z przyczyn niezależnych od osoby zobowiązanej.

ZOBACZ TEŻ

KOMENTARZE

  1. Kilka dni temu, w wyniku działań dzielnicowych doprowadzono do usunięcia zdezelowanego pojazdu marki daewoo z ul. Zygmunta Starego. Pojazd od dłuższego czasu blokował miejsce parkingowe.
    Najwyższy czas!!!!Pół roku temu dzwoniłam do straży miejskiej z prośbą o zajęcie się tym wrakiem.Obiecali,że się zajmą i nic nie zrobili.Ten wrak stał tam od co najmniej roku.

  2. Do~ Zg
    To wcale nie jest takie proste jak się Tobie wydaje. Telefon do SM i co dalej, podam Ci przykład z życia wzięty. Pewna Pani kupiła sobie Daewoo Tico w 2009r. postanowiła zrobić PJ, niestety nie udało się. Przegląd skonczył się w tym samym roku. Od trzech lat próbujemy pozbyć się wraku z pod domu. Niestety
    nie jest to możliwe bo opłacane jest OC. Nieważne że autko to wrak, że zostało podpalone, rozkradzione, stanowi potęcjalne zagrożenie dla bawiących się w nim dzieci. Pełno szkła (kiedyś miał szyby) puste butelki, puszki w środku. Niestety to coś ma OC. Nic nie możemy zrobić. Taka zawsze pada odpowiedź. Żeby chociaż stał na ulicy nie w podwórku.

WASZYM ZDANIEM

Napisz komentarz
Wpisz swoje imię

reklamaspot_img
spot_img

AKTUALNOŚCI

KRYMINAŁKI