Podczas remontu instalacji LPG w samochodzie doszło do wybuchu.
Ranny został 60-letni pracownik warsztatu. Śmigłowcem został przetransportowany do szpitala w Siemianowicach. Ma poparzone ciało, ale z nieoficjalnych informacji wynika, że jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Spłonął też samochód oraz pomieszczenie.
Akcję ratunkową prowadziła straż pożarna z Gliwic oraz pogotowie ratunkowe i policja.
Na miejscu pracuje policyjna ekipa dochodzeniowo-śledcza powołany został biegły z zakresu pożarnictwa. Dochodzenie pozwoli wyjaśnić przyczyny i okoliczności tego zdarzenia.





