spot_img

Wypadek na ulicy Toszeckiej. Kierowca busa wyprzedzał „na trzeciego”

W czwartek około godziny 7:30 doszło do wypadku na ulicy Toszeckiej w Gliwicach.

Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kierowca busa wyprzedzał „na trzeciego” i nie zdążył wrócić na swój pas, co skutkowało zderzeniem z autobusem komunikacji miejskiej.

Kierowca busa był zakleszczony w pojeździe. Wydostał się dopiero po interwencji straży pożarnej. Nie doznał poważnych obrażeń, ale został przewieziony do szpitala. Dwie inne osoby jadące tym pojazdem opuściły go samodzielnie.

– Na szczęście nikt z pasażerów autobusu też nie został poważnie ranny. Jedna kobieta uskarżała się na ból nadgarstka. Został też uszkodzony wózek inwalidzki osoby niepełnosprawnej podróżującej autobusem – mówi sierż. szt. Krzysztof Pochwatka z gliwickiej policji.

Na miejscu pracuje policja. Wg zapewnień ruch ma zostać przywrócony około godz. 10:30.

Wkrótce dowiemy się czy kierowca zostanie ukarany mandatem, czy sprawa zostanie skierowana do sądu. Wszystko zależy od obrażeń osób, które trafiły do szpitala.

Zobacz zdjęcia

fot. Przemek

ZOBACZ TEŻ

KOMENTARZE

    • jak by s był na miejscu to byś nie pisał pierdół całkowitą winę ponosi kretyn z busa który wyprzedzał na trzeciego a nie kierowca autobusu

  1. Kierowca busa powinien dożywotnio stracić prawo jazdy. Nie ma żadnej gwarancji, że już nigdy nie zachowa się jak debil, i że następnym razem ktoś nie zginie…

  2. Taki proceder powinien być szczególnie penalizowany, tym bardziej, że ten fragment drogi jest często uczęszczany przez rowerzystów i biegaczy. Niestety wyprzedzanie na trzeciego zdarza się tam nagminnie, również przy mniej korzystnej aurze

  3. Byłem pasażerem owej linii 677 i chce podziękować kierowcy autobusu za trzeźwe myślenie i szybką reakcję która to zminimalizowała skutki całego zajścia. Nikomu nic poważnego się nie stało jeśli chodzi o pasazerow autobusu, ogólne potłuczenia, zaś kierujący busem Renault został zakleszczony i cierpiał okropny ból do momentu aż służby sprzętem hydraulicznym uwolniły go z pojazdu. Odniósł na pewno obrażenia nóg, jednak wydaje się że bez ciężkich uszkodzeń. Jeden z pasażerów busa był dość mocno pokaleczony odłamkami szyby. Szczęście skończyło się tak a nie inaczej a refleksja po zdarzeniu myślę zostanie na całe zycie. Pozdrawiam kierowcę 677

  4. W lesie na Toszeckiej wyprzedzanie „na trzeciego” to standard… Aż dziw, że codziennie nie ma tam wypadków Dziwię się, jakim cudem Ci ludzie dostali prawo jazdy.

  5. Tam zawsze jeżdżą jak jebnieci ..nie patrzą tylko jadą byleby wyprzedzić a później i tak debile stoją na światłach na Toszeckiej więc niewiem co im to daje

WASZYM ZDANIEM

Napisz komentarz
Wpisz swoje imię

reklamaspot_img
spot_img

AKTUALNOŚCI

KRYMINAŁKI