spot_img

Zaginęli trzej chłopcy. W nocy szukała ich cała gliwicka policja

Wczoraj w nocy zaginięcie małoletniego syna zgłosiła mieszanka Gliwic. Chłopiec nie wrócił do domu do 22.30.

Poszukiwania na własną rękę nie przyniosły rezultatu. Oficer dyżurny rozpoczął szeroko zakrojone działania. Do gliwickiej komendy przyszła matka 11-letniego chłopca, informując o jego zaginięciu. Syn nigdy nie sprawiał jej kłopotów wychowawczych, ale tym razem po szkole nie wrócił do domu.

Policjanci natychmiast rozpoczęli poszukiwania. W trakcie ustalania najbliższych znajomych chłopca okazało się, że do domu nie wrócili również jego dwaj koledzy, bracia w wieku 11 i 12 lat. Policjanci szybko ustalili, że nastolatkowie od pewnego czasu planowali wyjście na grzyby. Pewne przesłanki wskazywały, że ich celem mógł być las wokół Czechowic. Tam też rozpoczęto przeczesywanie terenu.

Z uwagi na niską temperaturę oficer postanowił uruchomić procedurę alarmową dla wszystkich gliwickich policjantów. Równolegle jeden z patroli dotarł do świadka, który widział odpowiadających rysopisom chłopców w rejonie przyległym do czechowickiego ośrodka. Po tej informacji sprawa potoczyła się szybko. Około 23.30 odnaleziono zziębniętych, ale całych i zdrowych nastolatków. Koledzy schronili się w jednym z obiektów na terenie ośrodka wypoczynkowego po tym, jak stracili orientację w terenie i zabłądzili. Nie posiadali telefonu komórkowego, więc nie mogli wezwać pomocy. Na szczęście pomoc przyszła na czas.

ZOBACZ TEŻ

KOMENTARZE

  1. Serdecznie dziękuję policji za pomoc w poszukiwaniach mojego synka. Policja wykazała się nie tylko profesjonalizmem, ale okazali wiele serca i zaangażowania w sprawę zaginięcia mojego dziecka.

  2. Wagarują, palą, piją terroryzują podwórko i sąsiadów- notowani – a wczoraj nawet całej trójki na lekcjach tradycyjnie nie było – na podwórku nareszcie też był wczoraj spokój.

  3. Popieram , przechodzimy przez nich męki , szkoła nr. 7 jest niewydolna wychowawczo , nie daje sobie z nimi rady szczególnie Kacperkiem, kradnom , naruszają cielesność innych uczni, przynoszą dopalacze , skutki zachowania rzucania torbami przez nich – nauczycielka wylądowała w szpitalu i nosi gorset ortopedyczny !!!! Nasze dzieci boją się chodzić do szkoły !!

  4. Jeżeli człowiek nie zna dokładnych informacji to wymyśli. Komentarze wyżej zostały napisane przez jedną i tę samą osobę, która szuka fermentu nawet w internecie, ponieważ innych zajęć nie ma. Osoby, które chcą się udzielać w internecie najpierw niech zapoznają się ze słownikiem ortograficznym, bo błędy popełnione w powyższych komentarzach rażą w oczy. Ciekawe kto jest tak bardzo poinformowany, że wie kiedy chłopiec był w szkole, a kiedy go nie było. A zdanie z dopalaczami jest kompletnym absurdem, ponieważ ten chłopak z nimi nie ma nic wspólnego. Fakt, że jest niegrzeczny, ale sformułowanie o terroryzowaniu podwórka świadczy o bujnej wyobraźni Pani, wypowiadającej się wyżej. Dziwne jest zarówno wyrażenie, którego Pani użyła, że dzieci boją się chodzić do szkoły przez tych chłopców, skoro ich ciągle nie ma w szkole, o czym Pani informuje cały świat. Czyżby to nie było zaprzeczenie samej sobie? Bardzo łatwo wydać opinie o cudzym dziecku, trudniej dostrzec wady swojego.
    Co do opinii o matce chłopca to chyba informacja również wyssana z palca, ponieważ gdyby „nigdy nie trzeźwiała” to cała gliwicka policja by to zauważyła, prawda?
    Najlepiej proszę zająć się swoim noskiem i nie pisać bzdur! 🙂 Z pozdrowieniem dla Pani ” wykrzykniczki”

  5. O, już jest nie grzeczny ,a piszą , że dziecko bez problemów wychowawczych ! 🙂 jeszcze ktoś napiszę parę komentarzy , i wyjdzie kim jest naprawdę 🙂 widzę , że ktoś tu twierdzi , że jedną osoba pisze te komentarz ,,hejter, , to czemu zwracasz się tylko do ,,!!,, 🙂 jak lata po podwórku w rannych godzinach to wiadomo , że w szkole go nie ma ,,hejter, , , wytęż umysł bo twój robi ci figle

  6. Przypuszczałam, że nie jest Pani inteligentna… Cóż, wytłumaczę Pani. Tak samo jak „!!”, „Iwona” oraz „:)” mają taki sam styl pisania, a mianowicie charakteryzuje się to tym, że na końcu wpisu, czy zdania są postawione WYKRZYKNIKI:) Już Pani wie, gdzie popełniła błąd?
    PS. Proszę poćwiczyć budowanie zdań 🙂

  7. oj , a ja widzę , że ,, dobry znajomy ,, nie ma wykrzykników 🙂 mogę też dać wykrzykniki ? bo , aż się krzyczeć chce 🙂 ,,ingognito,, widzę jeden wykrzyknik 😉 Przypuszczam , że ktoś patrząc na te wykrzykniki wyżej odruchowo dał na końcu , aby wyrazić barwę emocji

WASZYM ZDANIEM

Napisz komentarz
Wpisz swoje imię

reklamaspot_img
spot_img

AKTUALNOŚCI

KRYMINAŁKI