Tak zaparkowany samochód powoduje bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu pieszych.
„Zauważyliśmy, zareagowaliśmy – na miejsce została wezwana laweta. O tym, że mieliśmy rację, świadczy to, co wydarzyło się parę minut później, a co możecie zobaczyć na zdjęciu poniżej” – informuje straż miejska z Gliwic.
„Młody chłopak ostrożnie wychyla się zza samochodu (tego blokującego wejście na pasy), by sprawdzić, czy nic mu nie zagraża. On wie, czym może grozić brak spostrzegawczości i dba o swoje bezpieczeństwo. Bądźmy jak ten młody chłopak. Pamiętajcie, pośpiech bywa złym doradcą, a słuchanie niewłaściwych rad może skończyć się bardzo źle. Tym razem wszystko dobrze się skończyło” – informuje straż.
Kierowca miał szczęście – zapłaci jedynie mandat. Na miejsce jechała już laweta wezwana przez strażników, ale wrócił przed jej przyjazdem.




