Wczoraj rozpoczął się remont wiaduktu na DK88 i w związku z tym zmieniono organizację ruchu na skrzyżowaniach ulicy Portowej i estakady Heweliusza.
Kierowcy jadący ul. Portową muszą ustąpić pierwszeństwa zjeżdżającym i wjeżdżającym na estakadę, jednak wielu z nich jedzie „na pamięć” i nie zatrzymuje się na stopie. Wkrótce może tam dojść do tragedii, ponieważ mimo że na Portowej jest ograniczenie prędkości do 50 km/h kierowcy jeżdżą tam zdecydowanie szybciej, a na śliskiej nawierzchni nie zdążą wyhamować.
Byliśmy na miejscu sprawdzić, jak wygląda tam sytuacja i można opisać ją jednym słowem – horror.
Zarząd Dróg Miejskich powinien zastanowić się nad przywróceniem tam pierwotnej organizacji ruchu lub ustawieniem sygnalizacji świetlnej.
Zobacz też: W końcu rusza remont wiaduktu na DK88. Objazdy






