Miasto chciało przyznać dodatki dla gliwickich nauczycieli i dyrektorów szkół. Podjęto uchwałę, ale nadzór prawny wojewody uchylił uchwałę Rady Miasta Gliwice. Władze Gliwic zapowiadają, że dodatki będą.
Sporo wątpliwości budzi uchylona przez nadzór prawny wojewody uchwała o dodatkach finansowych dla gliwickich nauczycieli.
Przygotowany przez miasto Gliwice projekt był bliźniaczo podobny do tego, który obowiązywał od wielu lat. Wówczas wojewoda nie miał uwag. Zasadnicze zmiany dotyczyły wzrostu kwot dodatków dla nauczycieli i dyrektorów. Tym razem nadzór prawny wojewody śląskiego uznał jednak, że nie można rozdzielać dodatków motywacyjnych nauczycieli od dyrektorów, co do teraz funkcjonuje w obowiązującej uchwale.
– Nadzór nie zgodził się także na to, aby uchwała weszła w życie od stycznia tego roku, czyli z korzyścią dla nauczycieli i dyrektorów. Takie rozwiązanie przez lata nie budziło wątpliwości nadzoru prawnego – informuje prezydent Katarzyna Kuczyńska-Budka.
W przygotowaniu projektu uchwały aktywnie brali udział radni i związkowcy. Komisja edukacji, kultury i sportu gliwickiej Rady Miasta jednogłośnie poparła uchwałę, poparli ją również związkowcy i radni na sesji.
Niektórzy radni teraz krytykują przygotowany tekst uchwały – mowa m.in. o radnej Krystynie Sowie. „Miało być pięknie. Niektórzy chwalili się sukcesem jeszcze przed podjęciem uchwały. A czym się wyszło? Bublem” – napisała na FB radna Sowa.
Na jej wpisy na Facebooku zareagowała radna Nina Drzewiecka z KO. „Przypomnijmy, że radna Sowa, przewodniczy komisji, która nad projektem uchwały pracowała, i głosowała również za jej przyjęciem na sesji. Teraz lamentuje i uznaje ten dokument za bubel. Bubel? A kto za niego odpowiada pani Krystyno? Czy przypadkiem również nie Pani?” – pyta na swoim FB radna Nina Drzewiecka.
„Dlaczego radna Sowa, która była częścią procesu przygotowania uchwały i ponosi współodpowiedzialność za projekt, który trafił pod głosowanie teraz się tego wypiera i zrzuca odpowiedzialność na innych? Ta sytuacja pokazuje, że czasem warto uderzyć się w piersi i przyznać do błędu, zamiast zrzucać winę na innych, myśląc, że nikt nie pamięta Pani wcześniejszego entuzjazmu i udziału w pracach nad dokumentem” – dodaje Nina Drzewiecka.
„Wszystkim nam zależy, by gliwiccy nauczyciele byli nie tylko profesjonalni i dobrze edukowali nasze dzieci i młodzież, ale także by byli godnie wynagradzani za dobrą pracę i zaangażowanie” – mówi Katarzyna Kuczyńska-Budka.
Prezydent Gliwic zapowiedziała, że na najbliższą sesję przygotowany będzie zmieniony, wedle oczekiwań nadzoru, projekt, by móc jak najszybciej wypłacić nauczycielom i dyrektorom zwiększone dodatki.



