Skrajna nieodpowiedzialność w Gliwicach: telefon, alkohol i czerwone światło.
Dzisiaj około godziny 14:30 na ulicy Tarnogórskiej doszło do zdarzenia drogowego, który jest podręcznikowym przykładem tego, jak NIE należy zachowywać się na drodze. Na oznakowanym przejściu potrącony został pieszy. W tym przypadku pieszy zrobił niemal wszystko, by doprowadzić do nieszczęścia.
Pieszy, ignorując wszelkie zasady bezpieczeństwa:
Wbiegł na pasy na czerwonym świetle, wprost pod nadjeżdżający pojazd.
Był pod wpływem alkoholu, co kompletnie pozbawiło go instynktu samozachowawczego
Prowadził rozmowę przez telefon, będąc całkowicie odciętym od tego, co działo się na drodze.


Za swoje zachowanie mężczyzna został ukarany mandatem karnym, ale cena, jaką mógł zapłacić, była znacznie wyższa.




Mysle ze nalezaloby dopisac ze poszkodowany w tym wypadku – kierowca ma mase problemow bo zostal z uszkodzonym autem rozbita szyba i kosztami naprawy ktore musi pokryc. Niepracujacy pieszy bez ubezpieczenia raczej pieniedzy za naprawe nie oddaa ubezpieczalnia moze odmowic i co w takiej sytuacji zrobic?!