spot_img

Awantura w gliwickim PiS. Radny usunięty z list

Zbliżają się wybory samorządowe. 7 kwietnia gliwiczanie wybiorą 25 radnych oraz nowego prezydenta Gliwic. Nic dziwnego, że temperatura rośnie.

Prawo i Sprawiedliwość swoich kandydatów na radnych oraz na prezydenta ma zaprezentować w najbliższy poniedziałek. Jednak w tym środowisku pojawiają się tarcia. Gabriel Bodzioch, który dostał się do Rady Miasta Gliwice z list PiS wydał oświadczenie, że jego nazwisko nie pojawi się na listach tego ugrupowania. Dlaczego? Radny z Sośnicy informuje, że to Łukasz Chmielewski zdecydował, iż Bodziocha nie będzie na listach.

„W związku ze złym potraktowaniem mojej osoby oraz działania przez kadencję 2018-2023 przedłużonej do 30.04.2024 przez Łukasza Chmielewskiego […] i wczorajszą informacją dotyczącą nie wystawienia mojej kandydatury z list PiS Okręg Gliwice w okręgu wyborczym nr 3 postanowiłem:
1. złożyć z dniem dzisiejszym rezygnację z członkostwa w klubie radnych Prawo i Sprawiedliwość;
2. nie udzielić poparcia kandydatowi na prezydenta Miasta Gliwice z tego ugrupowania;
3. nie popierać kandydatów do Rady Miasta Gliwice z tego ugrupowania” – napisał w oświadczeniu radny Bodzioch (pisownia oryginalna).

„Będę próbował z innego komitetu, chociaż czasu jest mało i może być już za późno” – informuje Gabriel Bodzioch.

Poprosiliśmy o komentarz Łukasza Chmielewskiego, który najprawdopodobniej będzie kandydatem PiS na prezydenta Gliwic.
„W ciągu ostatnich pięciu lat współpraca z P. Gabrielem Bodziochem była bardzo trudna i zła.
W czwartek po sesji Rady Miasta odbyliśmy z P. Gabrielem rozmowę o tym jak układała się współpraca i o tym jak może wyglądać ona w przyszłości. Z uwagi na brak porozumienia co do współpracy w przyszłości, została podjęta decyzja o niewystawianiu kandydatury P. Gabriela Bodziocha z list Prawa i Sprawiedliwości” – napisał Łukasz Chmielewski.

ZOBACZ TEŻ

KOMENTARZE

  1. pan Bodzioch to pracowity radny który dużo dla Sośnicy zrobił ale pan Chmielewski wie lepiej. PS. Czy on nadal pracuje w Hucie Łabędy do której trafił za rządów PIS? Kiedy jego „kariera” dobiegnie tam końca? Nowa miotła pozamiata

    • A co takiego zorbil dla dzielnicy proszę wunienic jedna rzecz, chyba że uczestniczenie we mszy to jest to dobro które zrobil dla dzielnicy

  2. Bardzo dobra decyzja, Pan Gabriel i tak dostał zbyt wiele szans, a nie potrafi uczyć się na swoich błędach. Potwierdza to jego obecna postawa, zamiast pogodzić się z decyzją, zachowuje się jak przedszkolak w piaskownicy i próbuje na siłę nakręcić aferę. Słabo, Panie Gabrielu, nie tędy droga…

WASZYM ZDANIEM

Napisz komentarz
Wpisz swoje imię

reklamaspot_img
spot_img

AKTUALNOŚCI

KRYMINAŁKI