spot_img

180 drzew wycięto przy ul. Toszeckiej. Budują ścieżkę

180 drzew wycięto pod budowę ścieżki rowerowej i chodnika z centrum Gliwic do Czechowic.

Obecnie ulica Toszecka wygląda jak pobojowisko – szczególnie na odcinku biegnącym przez las. Mimo to urzędnicy zapewniają, że drzewa usuwane są tylko w „niezbędnym zakresie”.

W sumie na całym, pięciokilometrowym odcinku inwestycji usunięto prawie 200 drzew – również dorodnych. W zamian pojawi się 225 niewielkich sadzonek, które znamy z innych części Gliwic.

Budowa to koszt ponad 32 mln zł. Prace realizuje gliwicka spółka miejska PRUiM oraz firma Eurovia. Inwestycja ma być gotowa do końca roku.

Zobacz wideo

ZOBACZ TEŻ

KOMENTARZE

    • Dokładnie to ta firma zrobiła fale na DTŚ a teraz im pozwolili drogę rowerową budować . Tym się powinna prokuratura zająć

  1. Szkoda tych wysokich starych drzew, bardzo szeroko wycinają jak pod autostradę. Nowe nasadzenia niskie nie dadzą odpowiedniego cienia latem. Mogli poprowadzić ścieżkę bardziej w lesie jak w Katowicach i zostawić pas naturalnych wyrośniętych drzew oddzielających ścieżkę od drogi. Było by przyjaźniej dla wszystkich. Niestety zwyciężył tańszy wariant budowy. Zniszczono bezpowrotnie krajobraz leśny z ulicy Toszeckiej na terenie miasta. To samo ma dotyczyć ul. Strzelców bytomskich. W lecie na rowerach będzie spiekota oraz kurz i hałas od samochodów przejeżdżających równolegle tuż obok

  2. Śpiewok niszcz sobie w swoim Rybniku. Już niedługo nie będziesz musiał do Gliwic przyjeżdżać i nie będziemy tęsknić

  3. Te kasę można było przeznaczyć na ważniejsze cele np. doświetlenie wszystkich przejść dla pieszych ze juz nie wspomne o naprawach głównych dróg,a tu nagle wymyślili jakąś ścieżkę.

  4. Te inwestycje, które wykonuje się w Gliwicach są najbardziej idiotyczne. Ta ścieżka rowerowa ulicą Toszecką będzie wykorzystywana tylko przez parę dni w roku, w upalne dni na dojazd do kąpieliska w Czechowicach. O wiele bardziej przydatna byłaby taka ścieżka i chodnik ulicą Strzelców Bytomskich. To służyłoby przede wszystkim mieszkańcom Czechowic, by dostać się do Łabęd, czy to do sklepu, poradni, kościoła, czy np. na cmentarz. Podobnie nieprzemyślana jest inwestycja przy dworcu PKP w Gliwicach. Tam na dużym placu, gdzie mógłby być parking na samochody dostarczających i odbierających podróżnych, to postawiono ławeczki, które nigdy nie będą wykorzystane, bo to nie jest park, ani miejsce wypoczynku. Te kilka miejsc parkingowych, które tam istnieją, są zawsze zajęte. Przypuszczam, że przez pracowników kolejowych.

  5. Jestem rowerzystą, do pracy prawie codziennie dojeżdżam rowerem – akurat nie tą drogą. Uważam, że:
    1) jezdnia a zwłaszcza pobocze było na tym odcinku wystarczająco szerokie żeby bezpiecznie jechać rowerem,
    2) jeśli już to należało poszerzyć jezdnię i utworzyć szerokie pobocze tam gdzie go nie było (okolice skrzyżowań)
    3) jeśli budować DDR to właśnie między drzewami, tak jak jest to np. na półwyspie Helskim.
    Reasumując – jako rowerzysta (i to nie niedzielny) uważam inwestycję za dość chybioną.

  6. Jakim trzeba być debilem, żeby podjąć decyzje o wycięciu takich połaci lasu, pod budowe ścieżki rowerowej za 32 mln, którą praktycznie nikt nie będzie jeździł. I jeszcze nas kłamią, że tylko 200 drzew. Tam rosło mnóstwo starych zdrowych drzew, mnóstwo buków. Można to było zrobić zupełnie inaczej. Mam nadzieje, że ktoś za to pójdzie siedzieć! A w zamian w celu dbania o czyste powietrze zapewne ten sam debil wprowadzi strefe czystego powietrza w centrum aby wszystkim utrudnić życie. Skandal i dramat, że tacy ludzie rządzą w Gliwicach!

  7. Zaczęli z wielkim hukiem. Drzewa wycięli. Chodnik rozkopali. Ruch samochodowy na zakorkowanej Toszeckiej ograniczyli. Utudnili totalnie dojaz do części osiedla Kopernik i miesiąc temu zwinęli robote i zniknęli. Pozostał po nich i tych co ten syf wymyślili tylko „smród”

WASZYM ZDANIEM

Napisz komentarz
Wpisz swoje imię

reklamaspot_img
spot_img

AKTUALNOŚCI

KRYMINAŁKI