Po kontuzji nie ma śladu – Wojciech Kędziora prowadzi już indywidualne treningi, a od środy planuje wrócić do zajęć z drużyną.
– Wszystko z nogą jest już dobrze. Przygotowuję się do sezonu indywidualnie w jednej z nadmorskich miejscowości. Podczas gdy reszta ekipy jest na obozie, mi dano możliwość wyjazdu na „wakacje”. Żona z dzieckiem odpoczywają, ja nadrabiam zaległości – mówi z uśmiechem „Kędi”. Najlepszy strzelec Piasta ostatnich lat w okresie przygotowawczym do rundy rewanżowej ubiegłego sezonu zerwał więzadło krzyżowe.











