Od kilku dni Rynek i ulice wokół niego sprzątane są każdego dnia. Mieszkańcy starówki skarżą się, że głośne maszyny budzą ich już o godzine 6.00.
– Chciałbym przypomnieć, że nie każdy wstaje o godz. 5.00 do pracy. Niektórzy właśnie wtedy kładą się spać po nocce. Są też osoby starsze, które chcą odpocząć, a w takim hałasie od świtu po prostu się nie da – napisał do nas pan Jarosław, mieszkający na starówce. – Moi sąsiedzi są podobnego zdania – dodaje.
Faktycznie, sprzątanie odbywa się przy użyciu specjalistycznych pojazdów, które generują spory hałas.
Samochody wyposażone są m.in. w system szczotek i dysz oraz zbiornik na wodę, odkurzacz zewnętrzny i myjkę wysokociśnieniową. Dodatkowo obok pojazdu chodzi pracownik z głośną dmuchawą. – Lepszy rozwiązaniem, niż maszyna zdmuchująca śmieci z ulic na chodniki byłoby zatrudnienie osób z miotłami – mówi pan Jarosław. – Często nie śpimy pół nocy, bo pod oknami krzyczą pijani imprezowicze, a gdy ledwo zaśniemy, to budzi nas ta maszyna – dodaje nasz Czytelnik.
Jak poinformował ZDM sprzątanie odbywa się codziennie od godziny 6.00 i trwa nawet kilka godzin. Mieszkańcy pytają: czy nie da się sprzątania zaczynać nieco później? Przynajmniej w weekend…



