W ciągu roku w Gliwicach posadzono 2531 drzew – czterokrotnie więcej, niż wycięto. Był to jednocześnie najniższy poziom wycinki od 2020 roku. W przestrzeni miasta pojawiło się ponad 3700 krzewów i bylin oraz przeszło 158 tys. kwiatów.
Powstały park kieszonkowy przy ul. Pliszki i pierwszy miejski sad. Zakładano łąki kwietne, między innymi w Łabędach i na osiedlu Obrońców Pokoju. Przy ulicach Zygmunta Starego, Łabędzkiej i Czapli szukano miejsc, w których zbędne utwardzone nawierzchnie można zastąpić zielenią.
Coraz większego znaczenia nabiera zatrzymywanie deszczówki w miejscu, w którym spadnie. Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji rozpoczęło realizację projektu zielono-niebieskiej infrastruktury deszczowej o wartości prawie 110 mln zł, wspieranego unijnym dofinansowaniem w wysokości 68,6 mln zł. Zmieniono również zasady miejskiego programu „Mój Deszcz”, wspierającego budowę zbiorników i ogrodów deszczowych. Te ostatnie powstają m.in. przy ulicach Jasnej i Akademickiej.
Rozpoczęła się także budowa Parku Zielonej Energii. Projekt obejmuje największą dotąd w Polsce farmę solarną oraz blok energetyczny z kotłem wielopaliwowym. Ma on pozwolić na odzyskiwanie energii z odpadów komunalnych, których nie można poddać recyklingowi. Dodatkowym źródłem ciepła mają być ścieki w oczyszczalni.
Zmiany dotyczyły także gospodarki odpadami. Po raz pierwszy zorganizowano mobilne zbiórki tekstyliów i zużytej odzieży w dzielnicach. Mieszkańcy przekazali podczas nich prawie 47 ton odpadów tekstylnych. Rok wcześniej do Punktu Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych trafiły zaledwie 2 tony.



