Piast Gliwice przegrywa ze szczecińską Pogonią.
Marcin Brosz dokonał rotacji w składzie. Na boisku nie pojawił się m.in. Ruben Jurado. Po raz pierwszy w tym sezonie na murawę wybiegł Łukasz Krzycki. Zagrał także Patrick Dytko. Zmiany nic nie dały, a wręcz zaszkodziły. Pogoń łatwo pokonała Piasta. Przypomnijmy, że niedawno władze Piasta nie chciały dać podwyżki Marcinowi Robakowi, napastnik odszedł więc z Gliwic. Trafił do Pogoni Szczecin. Piast po jego odejściu ściągnął kilku napastników, których pensje zapewne przewyższają kwotę jakiej domagał się Robak. Do tej pory Portugalczyk Rabiola nie trafił ani jednej bramki. Podobnie Collins John. Trafia natomiast Marcin Robak – dziś ustrzelił hat-tricka. W ten sposób uczcił swój setny występ w ekstraklasie.
Po pięciu minutach meczu w Szczecinie było 1:0. Bramkę zdobył Robak. Po chwili drugą bramkę dołożył Takuya Murayama. Kolejne dwie, w tym jedną z rzutu karnego, zdobył były napastnik Piasta.
Tuż przed zakończeniem pierwszej połowy Robak wychodził sam na sam z Trelą. Biegł za nim Klepczyński, który delikatnie utrudniał mu zdobycie bramki. Robak wykorzystał swoje zdolności aktorskie, przewrócił się, a sędzia podyktował jedenastkę i wyrzucił z boiska Klepczyńskiego.
Na drugą połowę na boisko nie wyszedł Rabiola. Trener Brosz postanowił zastąpić go Wilczkiem. Zmiana bardzo dziwna. Jednym z najsłabszych zawodników od kilku spotkań jest Tomasz Podgórski i to jego należało zmienić. Natomiast Artis Lazdins zastąpił Mariusza Zganiacza.
Trener Marcin Brosz zrobił dla gliwickiego klubu wiele dobrego. Pod jego opieką gliwiczanie awansowali do ekstraklasy, a później zajęli 4 miejsce i zagrali w europejskich pucharach.
Niestety, obecnie Marcin Brosz nie ma pomysłu na grę. Piast przegrywa większość spotkań. Chyba czas się pożegnać.
Fatalne transfery spowodowały, że Piast z objawienia ekstraklasy stał się zespołem do bicia. Czy władze klubu, z prezesem Jarosławem Kołodziejczykiem na czele, zdecydują się w końcu na zmianę sztabu szkoleniowego? A może Marcin Brosz w końcu odejdzie? Zmiana trenera to obecnie jedyna szansa na odbicie się od dna.
Na Facebooku powstał już nawet profil „Nie dla Marcina Brosza w Piaście„.



