Wydaje się, że wprowadzenie systemu płatnego parkowania przyniosło efekt już w pierwszych dniach funkcjonowania.
Mimo że część urządzeń do poboru opłat jeszcze nie działa, a kierowcy są zdezorientowani, to można już zauważyć pierwsze pozytywne oznaki działalności systemu.
Przy urzędzie miejskim, na placu Piłsudskiego, na ul. Nowy Świat czy przy sądzie rejonowym spokojnie można znaleźć miejsce postojowe. I o to chodziło władzom Gliwic.
Prezydent Zygmunt Frankiewicz przez cały czas zapewniał, że nie chodzi o nabijanie miejskiego budżetu, ale o wywołanie rotacji samochodów w centrum.
Wcześniej zaparkowanie przy wielu instytucjach graniczyło z cudem, a dziś wolnych miejsc nie brakuje. Wielu urzędników pracujących w magistracie zaczęło jeździć jednym samochodem i składać się na ryczałt wielodniowy. Pracownicy firm w centrum również zrezygnowali z przyjeżdżania do pracy samochodem i przerzucili się na rower lub komunikację miejską. Trzeba jednak zauważyć, że są wakacje, a wielu mieszkańców wyjechało. Realne efekty wprowadzenia SPP będzie można zobaczyć dopiero we wrześniu.
Niestety, wciąż nie działa część urządzeń PIAP. Kierowcy często nie uiszczają opłaty za postój mimo że od 3 sierpnia jest to wymagane. Na razie osoby kontrolujące SPP przymykają oko na wykroczenia, jednak zapewne za kilka dni kierowcy, którzy nie zapłacą będą karani. Na Facebooku kierowcy żalą się, że wrzucają pieniądze do parkomatu, a ten nie drukuje biletów. Śląska Sieć Metropolitalna jako operator SPP zapewnia, że wszystkie reklamacje będą uwzględniane. Można je składać telefonicznie bądź mailowo. Wszystkie informacje dotyczące reklamacji można znaleźć na stronie parkowaniegliwice.pl.
Łukasz Fedorczyk




dla mnie na duzy +
pozytywnie bo wole zapłącic kilka zł i nie tracić czasu i benzyny na krązenie i szukanie miejsca
I nagle tyle miejsce jest do wyboru
Platne parkowanie jest bardzo dobrym rozwiazaniem, jak narazie znacznie zmniejszona liczba samochodow w centrum!
Duży +
Dobrze wiecie a jeszcze pytacie…
Ludzie przestaną przychodzić do centrum i tak już zresztą pustego…od grudnia miasto opustoszalo….
Jak najbardziej co widać na zdjęciu. Wreszcie można bez problemu zaparkować w okolicach sądu. Gorzej dla ludzi którzy pracują w centrum
Dzisiaj w końcu po raz pierwszy mogliśmy zaparkować bez żadnych problemów – na plus!
i do centrum lepiej na piechote i bardzo dobrze zrobione platne parkingi
pewnie stoją po podwórkach i lokatorom zajmują miejsca
może wiecej ludzi przesiądzie się na autobusy i bedą mniejsze korki 🙂
powiem ze teraz miejsca jest bardzo duzo jak ktos przyjedzie na godzinke do centrum cos zalatwic na pewno znajdzie i o to chodzilo!!! tylko mieszkancy centrum powinni miec duzo tanszy abonament na parkowanie bo te 120 zl miesiecznie to powinno byc ale ze strzezonym parkingiem wiec Franek zastanow sie ze swoimi mozgami nastepnym razem co dzielajecie!!!!!!!!!!!
120 zł ROCZNIE płacą zameldowani mieszkańcy
oooo to mialem jekies niewlasciwe informacjie 🙂 zwracam honor 😉 moj błąd
Wszystkie informacje dotyczące SPP na naszej stronie 🙂 Zapraszamy!
Na plus 🙂
Problem w momencie kiedy muszę płacić za to ze jestem w pracy…
Z jednej strony ok – jest gdzie zaparkować pod urzędami.
Z drugiej strony – przynajmniej na jakiś czas – wywieje resztkę klientów, robiących zakupy i zamówienia w firmach i sklepach w tzw centrum. Handel i usługi wyniosą się tam, gdzie parkowanie będzie za darmo. Nikt nie będzie wydawał choćby 5 ciu złotych w parkomacie – jak może gdzie indziej ich nie zostawiać.
Rozwiązaniem uzupełniającym drogie parkomaty byłby zapewne duuży, może piętrowy, może częściowo podziemny – parking w centrum, z opłatami typu złotówka za godzinę, pierwsza gratis itp. I wszyscy byliby zadowoleni – klienci, handlowcy, petenci, urzędnicy itp. Byłaby opcja – a tak zamiast parkingu mamy halę.
Po prostu ludzie będą chodzili na piechotę, ot i cała prawda
Chyba trochę za szybko na wyciąganie wniosków i takie pytania?
Napisaliśmy w tekście, że realne efekty wprowadzenia SPP będzie można zobaczyć dopiero we wrześniu.
GREG jeden piętrowy parking stoi między Mikołowską a Jana Pawła II i nikt z niego nie korzysta. Teraz budują drugi na rogu Mikołowskiej i Dunikowskiego i też pewnie będzie stał pusty.
Parking piętrowy Mikołowska – Jana Pawła II od dawna nie posiada wolnych miejsc,
„poluję” tam na abonament prawie od roku. Kolejny na pewno też szybko się zapełni, chyba że nie wprowadzi abonamentów.
Najbardziej poszkodowani są pracownicy centrum, nie każdy rodzaj pracy pozwala na dojazd komunikacją miejską.
W ofercie brakuje ryczałtu wielodniowego godzinowego, są tacy którzy pracują 6-14, mogliby zapłacić połowę ryczałtu miesięcznego, za parkowanie w godz.10-14
ciekawe gdzie sie podzialy te samochdy ,pozytywne jest to ze chodniki nareszcie sa puste no i komunikacja miejska bedzie zadowolona ze beda pelne autobusy
A ile nowych miejsc zrobiono no bo gdzies te auta sie podzialy ? Wystarczylo by czsowe parkowanie max 2 godziny .
Reszta miasta zapchana!
Polecam podnieść pensje bo miesięczny koszt doszedł a o tym nikt nie pomyślał. …..
Dzis te diabelskie urządzenie zeżarło ze smakiem moje 2 złote nie dając bileciku. Później się dowiedziałam że do 10 jest bezpłatne ale gruby hajs jest juz na straceniu 🙁
Wszystkie reklamacje będą uwzględniane. Prosimy o kontakt telefoniczny lub mailowy: http://parkowaniegliwice.pl/reklamacje/
Mi dzisiaj ukradło 1zł 😀 Chciałem sprawdzić działanie na 15 min 😀
Reklamację chciałem zgłosić telefonicznie, ale po chyba 20 razie dałem sobie spokój….
Straż Miejska i Panowie z obsługi, która grzebałą w parkomacie – sami się z tego śmiali 😀
Mam nadzieję, że to za parę dni będzie działać normalnie.
btw.
Miały być różne funkcje, a idzie tylko za parking zapłacić. Nie przepłaciliście za takie „wypasione” kombajny? 😀
I druga sprawa……. kto sprawdza owe bileciki? Prawie połowa aut dzisiaj nie miała nic za szybą/wycieraczką!
Nie no bez przesady to zart tylko byl 🙂
W centrum brak korków 😀 dworcowa i rybnicka przejezdne 🙂
Zobaczymy we wrześniu teraz wygląda ok!
Zobaczymy po wakacjach
Instrukcje obsługi do strefy A B podstrefy C D czy jakoś tak poproszę i rozmieszczenie parkometrow gdyż nie widziałam żadnego
Dziś wracając z pracy Zygmunta Starego zauwazylam, że na 12 stojących aut tylko 2 miały za szyba bilet? Ktoś to weryfikuje? Czy tylko mieszkańcy musieli płacić za parking?
Okradają nas ! a niektórym to sie podoba…frajerzy
Michał Topolski – 120 zł rocznie a nie miesięcznie.
A co z pracownikami? Nie jestem zameldowana w centrum, czy jest szansa zdobyc abonament?
Poczekajcie aż się ludzie pomeldują czasowo do znajomych i rodzin mieszkających w centrum. Wtedy będzie im przysługiwał abonament mieszkańca 120 zl rocznie. Przewiduję że luczba mieszkańców Gliwic na papierze zwiększy się w najbliższych miesiącach o dobre 20 tys. a w swoich przewidywaniach się nie mylę bo przewidywałem że parkometry nie będą działać skoro odpowiada za nie ssm. Znowu trzeba będzie zmieniać uchwałę tylko nie wiadomo jak. Tak czy inaczej idea słuszna bo już przez dwa dni widać że w mieście mniej samochodów.
Dzisiaj szłam przez Gliwice i prawie żaden parkometr nie działa 🙂 tylko widać kierowców stojących pod parkom. i dzwoniacych na infolinię bo za szybą znajdują karteczki 🙂
do dupy. 4 godziny stania na bojkowskiej, cały świat żyje w internecie, gliwice jak za króla ćwieka.
Dla mnie rewelacja! W końcu można zaparkować tam gdzie się chce a nie kilometr dalej bo miejsca nie ma. Daję okejkę!
Rozwiązanie dobre, jednak według mnie za drogie. Wczoraj miałam „przyjemność” stanąć na placu inwalidów i ku mojemu zaskoczeniu bez problemu znalazłam miejsce, a była godz.11 co kiedyś było nie możliwe, niestety za 3 godzinny postój zapłaciłam 10 zł. Według mnie całkiem sporo tym bardziej, że dla porównania w Chorzowie stałam przed weekendem i wrzuciłam w parkometr 4 zł i mogłam stać 5h.
A co z osobami pracującymi w Centrum Miasta. Wiem, pytanie retoryczne. Dla przykładu w Poznaniu wybudowano dla osób pracujących w centrum miasta płatny, lecz korzystny w cenie, parking strzeżony. Uważam,że w Gliwicach strefa B jest na zbyt dużym obszarze. Ceny w strefie A zbyt wysokie. Jeżeli chodzi o rozładowanie ruch w pobliżu starówki to się udało, bo brak jest praktycznie zaparkowanych aut. Czas pokaże, czy strefa A przyniesie zamierzony zysk.
Super, popieram ale dla pracujących w centrum kłopot. Sama pracuję w centrum i przesiadlam się na komunikację miejską…i tu pies pogrzebany…
Pustki, pustki widzę 😀
Ja się tylko zastanawiam kto wpadł na pomysł stref? I kto ustalił ceny ?na logikę godzina kosztuje w strefie A coś ponad 2zl nie jestem pewna ale chyba 2.80 A Pani postawiła auto na 3 H i zapłaciła 10 zł A mi się zawsze wydawała ze im dłużej stoisz tym powinno być taniej czyż nie?? Strona z cenami http://parkowaniegliwice.pl/cennik/
Jak dla mnie strefa B jest za duża.. kończy się to tym, że ludzie parkuja na osiedlowych parkingach byle nie zapłacić zajmując miejsce mieszkańcom..
Dziś pojechałam do Gliwic oczywiście były miejsca wolne wiec super ale co z tego na ul. Chudoby parkometr popsuty – chyba się zawiesił. Poszłam do następnego a tam co wrzucam pieniądze i jest zero parkometr „zjadł”. Wobec tego ciekawa jestem jak długo parkometry będą sprawne bo dziś mija ich drugi dzień? Najpierw jeździliśmy za wolnym miejscem a teraz będziemy gonić za sprawnym parkometrem.
Teraz niech kasę oddadzą ale z odsetkami a jak 😉
Widac efekty
Szanowni Państwo, ja bym zadał to pytanie szczególnie ludziom prowadzącym swoje biznesy/biznesiki w centrum miasta. Efekt jakim jest łatwość parkowania będzie osiągnięty, ale chodzi o „to czego nie widać”. 10 zł w parkomacie, to 10 zł zabrane lokalnym biznesom. Pozdrawiam i gratuluję pomysłu.
Do gliwic nie jezdze juz poprostu
Jako mieszkanka starówki jestem bardzo zadowolona. Wreszcie mogę zaparkować na mojej ulicy!
Przyniosło efekt, bynajmniej nie muszę krążyć i szukać wolnego miejsca, aby cokolwiek załatwić na mieście czy w UM
Dla mnie super bo mam abonament ale teraz co maja zrobic ludzie pracujacy w centrum…oni prawie 200 zl miesiecznie w placy sa
Dramat mieszkańcy poszczególnych stref i ludzie pracujący w gliwicach powinni mieć zezwolenie na bezpłatny parking chociaż w godzinach pracy
super:-)
Zobaczymy od września 😮
Pomysł platnego parkowania w Gliwicach jest kompletnie poroniony. Pieniądze ściągnięte z kierowców pójdą na pensje ludzi obsługujących system, tworząc kolejne, zbędne z punktu widzenia gospodarki, nic nie wnoszące miejsca pracy, nie mówiąc już o tym ile kosztował sam system… W perspektywie parunastu lat za taką kwotę można byłoby na kredyt już dziś wybudować kilka parkingów w centrum. Miliony wy/€&@ne w błoto. Brawo prezydent, brawo radni.
Pomysł dobry, czy zły czas pokaże. Wykonanie bezmyślne- bo mamy do czynienia z płatnymi miejscami parkingowymi, a nie strefami, do których się wjeżdża i parkuje gdzie jest miejsce. 10 znaków a nie parę setek kujących po oczach.
Ja powiem tak…….. Ludzie, którzy pracują w centrum – mają komunikację publiczną!
Nie mają możliwości? Niech się przespacerują. Ruch to zdrowie 🙂
Nie mają pieniążków? To niech sobie kupią bilet miesięczny w KZK 🙂 Wychodzi taniej i dojadą! 🙂
Zniknęły auta, które stały….. bo stały. Garaż za drogi, więc się zostawiało w centrum 🙂
Mieszkasz w centrum – przeważnie (w 90%) masz własne podwórko! No chyba, że masz 5 samochodów….. no ale…. stać Cię na więcej niżeli jedno auto – stać Cię na abonament!
Sam mieszkam centralnie przy rynku i bardzo podoba mi się te płatne parkowanie. Nie muszę się cisnąć pomiędzy autami. Nikt nie blokuje mi wjazdu do bramy.
Powiem Ci tak…przy dwojce dzieci ktore trzeba rozwiesc rano do szkoly i przedszkola i po pracy odebrac nie ma szans na komunikacje publiczna…
Komunikacja? Nie wiem kto projektuje jej trasy, ale ile razy chciałem z niej skorzystać ja, albo ktoś z bliskich, to nie było wygodnego połączenia. albo z trzema przesiadkami … i nie mieszkam na peryferiach.
A co do płatnego parkowania – pomysł dobry, ale trzeba by go jeszcze wykończyć. Duże parkingi (np przy dworcu, albo nad DTŚ, cetra przesiadkowe na obrzeżach itp.)
Najgorsze jest to że nadal stoją lawety z reklamami na ulicy Dworcowej. Jakiś cwaniaczek musi mieć dobre wejścia w Urzędzie Miejskim jak mu na to pozwalają.
Płatne parkowanie ma za zadanie oprócz zbierania haraczu znaczy sie pieniędzy zmniejszyć ruch pojazdów osobowych aby mieszkańcy przesiedli sie do komunikacji miejskiej i wszystko moze działać pod warunkiem ze działa komunikacja miejska… U nas nie działa wiec jak zwykle chodzilo o kasę z przetargu na parkometry i kasę z parkowania której o tak za wiele nie będzie …
A więc odpowiedź na pytanie brzmi wrażenia są chujowe 😉 takie że Frankiewicz i miasto chcą tylko zedrzeć kasę a nie ułatwić życie 😉 a jeśli chodzi o wolne miejsca… Teraz można w nich przebierać 😉
Parkingi wybudowane w centrum z podatków to teraz jeszcze dodatkowo trzeba za nie płacić.Rozumiem że urząd miasta chce na tym zrobić intratny interes ale Polak mądry zaparkuje tam gdzie za darmo choćby miał 3km iść na piechotę 🙂
Można na rowery będzie taniej
dla mnie lipa za mało tych parkometrów do płacenia za dużo chodzenia i szukania
Wcale wam się nie dziwię magistraccy, że z taką euforią wyrażacie tutaj swoją radość i zadowolenie z kolejnego drenażu naszych kieszeni. Wystarczy pewnie na obiecane wam podwyżki płac, a więc klackajcie waszemu preziowi, który cały czas zapewniał nas, że nie chodzi mu o kasę, ale bruk;)
Podoba się Wam płacenie za miejsca parkingowe wybudowane z naszych podatków ? ciekawe kto takie głupoty pisze. Pewnie osoby z magistratu bo żaden „normalny” obywatel miasta. A zachęta do podróży komunikacją miejską była likwidacja tramwajów i pozwolenie na rozjeżdżanie centrum miasta przez autobusy 🙂 Zamiast super hali Gliwice należało wybudować parking wielopoziomowy (z opłatami symbolicznymi aby zwróciło się utrzymanie) oraz zamknięcie dla ruchu aut ul.zwycięstwa.
Na calym swiecie w wiekszych miastach tak jest i to dziala. U nas tez powinno. A jak ktos żałuję 5 czy 10 zl na parking to niech jedzie na strzeżony pod GCH Czy za ikarem. I drepta dalej na piechote 🙂 albo KZK GOP
Pracuje w strefie B, dla mnie to wydatek ok 170 zl miesiecznie a nie 10zl, pozdrawiam
Pomysł oczywiście totalnie idiotyczny. Ryczałty wielodniowe są nieopłacalne dla osób, które pracują w centrum. Są zdecydowanie za drogie. Efekt jest taki, że jak tylko strefa się kończy – zaczyna się las samochodów. I, błagam, nie piszcie mi o tym, żeby jeździć do pracy autobusem… Nie po to kupuje się auto i je utrzymuje, płaci za paliwo, żeby wydawać pieniądze na bilety miesięczne (swoją drogą – też okropnie drogie). Opłaty idą w górę, ale pensje, niestety, nie.
To jest zwykły parkometr W Nowej Soli i Głogów ,Sława tez maja takie proste maszyny nie ma żadnych stref za trzy godziny płaci sie 3.6.Moim zdaniem wielka przesada tworzenie stref i ściągnięcie kasy i po cholerę takie wielkie maszyny na to poszło kupa kasy na których mozna filmy ogladac im wiecej elektroniki i skomplikowanej obsługi tym wiecej problemów.Ten parametr jest prosty jeden guzik i tyle a u nas jak grająca szafa.Chore.
Bardzo dobrze. Nareszcie jadąc do urzędu lub banku nie będę jeździł godzinę i szukał miejsca parkingowego. Podjadę, zaparkuję, zapłacę te parę złotych i po sprawie. Współczuję mieszkańcom tylko bo to niesprawiedliwe w stosunku do nich… Co do reszty to cóż… Włodarze Miasta Gliwice zapomnieli o utworzeniu bezpłatnych stref parkowania na obrzeżach centrum i zapewnieniu dogodnej komunikacji miejskiej. „Patrz” np. tramwaj, który to został wycofany z miasta pod bzdurnymi powodami… Za to wielki minus dla Prezydenta i Radnych…
Jeszcze należałoby wprowadzić bezpłatną komunikację miejską dla mieszkańców Gliwic. Niektóre gminy w Polsce już to stosują. Zamiast wykładać pieniądze na nikomu niepotrzebnego Piasta można uruchomić bezpłatną komunikację.
Bajzel do kwadratu na obrzeżach płatnych stref parkowania np.niesamowity tłok przy ulicy Rybnickiej czy to jest porządek ,pozastawiane wszystkie wjazdy i chodniki ,to nie jest kompleksowe rozwiązanie problemu bałagan z centrum przeniósł się nieco dalej ,dodatkowo jeżeli pobiera się opłatę za parking to trzeba go przygotować odpowiednio a nie za byle grajdoł z wysokim krawężnikiem m/dzy lasem słupów i kałuż pobierać opłaty ,jednym słowem burdel.
Abonament powinni jeszcze dostac ludzie pracujacy w centrum bo to oni najbardziej ucierpia finansowo…
Czy ktoś mi odpowie na pytanie- jeżeli podaję Nr,rej,auta – to muszę od parkomatu wracać by dać kartkę za szybę auta – mam trudności z chodzeniem choć nie mam renty inwalidzkiej .
Jak widać centrum Gliwic jest puste zamiast tętnić życiem resztę sklepów i instytucji upadnie bo już ludzie wolą pojechać gdzie indziej żeby nie płacić czy o to chodziło Frankiewiczowi ,trzeba spojrzeć trochę z innej perspektywy niż tylko zza biurka UM gdzie ludzie muszą przyjść ale do sklepu i banku już niekoniecznie w centrum po prostu Zwycięstwa z pozabijanymi dyktami sklepami ,wymarłe a pośród tego pożałowania godnego wizerunku samotny magistrat .Tu zawsze będą chore pomysły i udręka dla mieszkańców to po prostu grajdoł nie mający nic wspólnego z takimi miastami jak Katowice czy Bielsko ot zaścianek i państwo w państwie.
Jak często kontrolerzy sprawdzają czy opłaty zostały dokonane przez kierowców parkujących na uliczkach rynku ? .
Czy ŚSM sprawdza jakoś czy Pracownicy sprawdzili posiadanie „Biletu” ?
Czy Pracownicy logują się do Parkomatów i przez to Centrala wie że sprawdzili teren ?
Ciekawe czy Parkowanie Gliwice odpowie na pytania.
Sytuacja sprzed chwili:
Kilka parkomatów (czy parkometrów) w okolicy nie działa, a „kochana” straż miejsca co robi – kasuje. Co więcej – widzą, że ktoś próbuje naprawiać urządzenia. Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze – wyczuwam spisek 😉
A co dziwisz się Adamie? Do końca roku miasto może paść na pysk, bo zaczyna brakować kasiorki z przeinwestowania na pierdoły tak, że trzeba być przygotowanym na różne sztuczki drenażowe;)