„Czy Pan Frankiewicz robił jakąś inwestycję w mieście bez osobistego zysku?”
– za tę wypowiedź stanął w czwartek przed sądem Tadeusz Dubarek, były dyrektor obecnego PRUiM-u, a kiedyś Miejskiego Zarządu Ulic i Mostów.
Zdanie padło podczas spotkania kandydata na prezydenta Gliwic, Zbigniewa Wygody, z mieszkańcami.
– Nigdy nie miałem i nigdy nie sprzedawałem żadnych gruntów w okolicach autostrady A1 – zdecydowanie dementował w grudniu te oskarżenia prezydent Frankiewicz i zapowiadał skierowanie sprawy do sądu.
I tak też się stało.
W czwartek, 3 marca, przed Sądem Okręgowym w Gliwicach odbyła się pierwsza rozprawa o naruszenie dóbr osobistych prezydenta.
Zygmunt Frankiewicz domaga się od Tadeusza Dubarka przeprosin, sprostowania oraz 20 tysięcy na rzecz klubu sportowego Carbo.
Niestety, na rozprawie nie pojawił się powołany na świadka obecnie przewodniczący Rady Miejskiej, Zbigniew Wygoda. Podczas spotkania wyborczego, podsumował on wypowiedź pozwanego Dubarka:
– Tak, Panie Tadeuszu, to są oczywiście poważne oskarżenia, pod którymi, niestety, ja w pewnym sensie też się podpisuję, nie ukrywam.
Wszystko zostało nagrane przez uczestników spotkania. Plik mp3 automatycznie trafił w ręce dziennikarzy.
Obecny przewodniczący Rady Miejskiej, na oficjalnym druku, prosił sąd o usprawiedliwienie nieobecności.
Tłumaczył, iż w tym czasie przebywa jako reprezentant miasta w Poznaniu.
Nieobecnością Wygody wyraźnie zaskoczony był Tadeusz Dubarek.
Dowodem w całej sprawie jest zapis dźwiękowy ze spotkania wyborczego Zbigniewa Wygody.
Został on we fragmentach odsłuchany na sali sądowej.
Nieoczekiwanie dla wszystkich, reprezentujący Tadeusza Dubarka, mecenas Rogala złożył wniosek o przesłuchanie w charakterze świadków dziennikarzy portalu infogliwice.pl: Niny Drzewieckiej i Łukasza Fedorczyka.
Dziennikarze infogliwice.pl, którzy chcieli przygotować materiał z rozprawy musieli opuścić salę rozpraw.
Wiadomo już, jaka będzie linia obrony pozwanego. Jego adwokat dowodził, że słowa, jakie padły podczas spotkania mają jedynie charakter pytania, a nie stwierdzenia. Z nieoficjalnych informacji wynika, że pozwany przez prezydenta Tadeusz Dubarek chciałby zawrzeć ugodę.
Następna rozprawa odbędzie się 10 maja. Do tego czasu obie strony postępowania zapoznają się z całością materiału dowodowego.
(nd)



