W mediach pojawiają się niepokojące informacje dla kibiców gliwickiego Piasta.
Jeszcze niedawno, w czasie prezentacji nowego klubowego autobusu, golkiper zapewniał w rozmowie z dziennikarzami, że nigdzie się nie wybiera, a rozmowy dotyczące nowego kontraktu już trwają. Teraz sytuacja nieco się zmieniła. Jakiś czas temu przystąpiono do negocjowania warunków nowej umowy. W kuluarach mówi się, że różnica stanowisk między Trelą a prezesem Piasta Jarosławem Kołodziejczykiem wynosiła 3500 zł. Jak na ekstraklasowe zarobki to naprawdę niewiele.
















