W mediach pojawiają się niepokojące informacje dla kibiców gliwickiego Piasta.
Jeszcze niedawno, w czasie prezentacji nowego klubowego autobusu, golkiper zapewniał w rozmowie z dziennikarzami, że nigdzie się nie wybiera, a rozmowy dotyczące nowego kontraktu już trwają. Teraz sytuacja nieco się zmieniła. Jakiś czas temu przystąpiono do negocjowania warunków nowej umowy. W kuluarach mówi się, że różnica stanowisk między Trelą a prezesem Piasta Jarosławem Kołodziejczykiem wynosiła 3500 zł. Jak na ekstraklasowe zarobki to naprawdę niewiele.
Dlaczego więc klub pozwala sobie na zrywanie rozmów z najlepszym zawodnikiem drużyny? Mało tego, Trela to obecnie jeden z najlepszych bramkarzy Ekstraklasy. Bardzo często Trela w pojedynkę broni honoru Piasta.
Menadżer Treli przyznaje, że bramkarzem interesują się praktycznie wszystkie klubu z Ekstraklasy, ale także zagraniczne. Golkiper ma kontrakt ważny jeszcze pół roku.
Wygląda na to, że po stracie Marcina Robaka, Piast straci także Dariusza Trelę, a tego kibice władzom klubu na pewno nie wybaczą.
W Sporcie menadżer Piasta Bogdan Wilk zapewnia, że w przyszłym tygodniu odbędzie się kolejny etap rozmów z menadżerem Dariusza Treli.



