Powołanie Jarosława Szymczyka do Rady Nadzorczej spółki Piast Gliwice S.A. wywołało lawinę komentarzy. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że decyzję o wprowadzeniu do Piasta byłego komendanta policji podjął mniejszościowy akcjonariusz klubu – Zbigniew Kałuża. Dla prezydent Gliwic, Katarzyny Kuczyńskiej-Budki decyzja ta była najwyraźniej zaskoczeniem, bo na swoim Facebooku napisała: „Czy rozumiem decyzję mniejszościowego udziałowca – nie”.
Miasto Gliwice jest większościowym udziałowcem spółki Piast Gliwice S.A. Poprzednia Rada Nadzorcza, w której zasiadał m.in. wspomniany Kałuża – jak przyznała prezydent Gliwic – nie informowała poprzednich władz Gliwic o skali zadłużenia klubu.
Teraz, gdy Kuczyńska-Budka podjęła decyzję o zmianach, by wyprowadzić spółkę na prostą… Kałuża zaproponował Szymczyka do Rady Nadzorczej.
Wyglądać to może to na celowe działanie, by przykryć temat najważniejszy, czyli zadłużenie.
„Decyzja o powołaniu nowej Rady Nadzorczej była konieczna z powodu poważnych zaniedbań w zarządzaniu klubem. Kiedy prezesem zostawał Grzegorz Bednarski klub walczył o podium Ekstraklasy i miał pełną kasę, teraz kończy na 10. miejscu z finansową stratą w wysokości kilkunastu milionów złotych. To oficjalne dane, ale kwota może być dużo wyższa. Dotychczasowa rada nie informowała władz miasta o kłopotach finansowych Piasta Gliwice w wystarczającym stopniu” – informuje portal Dzisiaj w Gliwicach.
Szymczyk to kandydat Kałuży
Obecne władze Gliwic nie miały wpływu na to, kogo zaproponuje do Rady Nadzorczej Zbigniew Kałuża, czyli właściciel firmy Kar-Tel. Zaproponował Jarosława Szymczyka. Warto dodać, że córka Szymczyka – Katarzyna jest obecnie szefową działu marketingu w klubie. Ta sfera jest mocno krytykowana przez kibiców. Uważają oni, że marketing Piasta po prostu nie funkcjonuje.
„W związku z trudną sytuacją w jakiej znalazł się Piast Gliwice S.A., na wniosek Miasta Gliwice, większościowego akcjonariusza, zwołano na dzisiaj walne zgromadzenie akcjonariuszy, które zadecydowało o zmianach w radzie nadzorczej spółki. Miasto Gliwice wskazało trzech członków RN. Są to: Agnieszka Dylewska, skarbniczka miasta, Agnieszka Leszczyńska, naczelniczka wydziału nadzoru właścicielskiego i Marcin Szeliga, radca prawny. Mniejszościowy akcjonariusz – Zbigniew Kałuża – wskazał do rady nadzorczej Jarosława Szymczyka” – napisała wczoraj prezydent Gliwic.
Rada Nadzorcza to ważne gremium sprawujące nadzór nad działalnością klubu piłkarskiego i współdecydujące o kierunkach jego rozwoju. W pierwszej kolejności nowy zespół zajmie się kwestiami związanymi z kondycją ekonomiczną spółki i wypracowaniem skutecznych rozwiązań mających na celu poprawę sytuacji finansowej klubu.
Wkrótce zapewne dowiemy się jak duże jest zadłużenie Piasta. W klubie powinien pojawić się też nowy prezes, bo Grzegorz Bednarski pożegnał się z Piastem. Najważniejsze jednak, by sytuację finansową „wyprowadzić na prostą”. To zadanie nowej Rady Nadzorczej oraz władz klubu.
Aktualizacja
Prezydent Gliwic zaapelowała do mniejszościowego akcjonariusza, by do rady nadzorczej wskazał kogoś innego niż Szymczyk.
„Zadłużenie Piasta, o skali którego miasto, jako większościowy udziałowiec, nie ma pełnej wiedzy, to zdumiewająca sytuacja, za którą odpowiada i była rada nadzorcza i byłe władze miasta. By wyjść z tego impasu, miasto wskazało wczoraj do rady trzy osoby, których kompetencje pomogą ocenić sytuację w Piaście. Mniejszościowy udziałowiec – Zbigniew Kałuża – skorzystał ze swych uprawnień, jakie gwarantuje mu kodeks spółek handlowych, i wskazał do rady nadzorczej Jarosława Szymczyka. Dlatego dzisiaj, w trosce o wizerunek klubu, zwróciłam się do Zbigniewa Kałuży by zmienił przedstawiciela w radzie nadzorczej” – napisała wczoraj na Facebooku Kuczyńska-Budka.
https://www.facebook.com/budkakatarzyna/posts/pfbid0zDWAitVKNSB7a4YVDzHTprRhWrRWES4766GqoFHDeAHHKzfCkdTFj1E7Z2bxT1Egl



