Kolejne potrącenie na przejściu dla pieszych

10 października około godziny 19.00 przy ul. Kilińskiego w Gliwicach, w pobliżu skrzyżowania z Jasińskiego, doszło do potrącenia.

Poszkodowany przechodził na oznakowanym przejściu dla pieszych. Z obrażeniami trafił do szpitala.

69-letni gliwiczanin kierujący fordem mondeo, jadąc ul. Kilińskiego – od Rybnickiej w kierunku Lotników – na oznakowanym przejściu potrącił 86-latka. Pokrzywdzony został przewieziony do szpitala. Uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi. Policjanci zatrzymali kierującemu prawo jazdy. Postępowanie prowadzi Wydział Kryminalny KMP Gliwice.

„To drugie poważne zdarzenie na oznakowanym przejściu w tym tygodniu. Apelujemy do pieszych i prowadzących pojazdy, aby kierowali się zasadą ograniczonego zaufania do innych użytkowników dróg. Piesi, dla swego bezpieczeństwa, nie powinni wchodzić na jezdnię, jeśli nie mają pewności, że kierowca ich widzi. Szczególnie jest to ważne w godzinach zapadania zmierzchu, bowiem u niektórych osób pojawiają się problemy z akomodacją oka do trudnych warunków oświetleniowych. Z jednej strony panuje „szarówka”, z drugiej pojawia się „oślepienie” przez światła nadjeżdżających samochodów. Gdy na drogę wejdzie wówczas pieszy, może dojść do tragedii.
Pamiętajmy jednak, że główne przyczyny wypadków drogowych, w tym na tzw. pasach, to rutyna kierowców, ich pośpiech i skłonność do ryzyka” – apeluje gliwicka policja.

spot_img

ZOBACZ TEŻ

KOMENTARZE

guest
6 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Kasia Kapera
4 lat temu

Nie usprawiedliwiam kierowców ale niech tez piesi zaczną się rozglądać.
Zatrzymaj się i popatrz w lewo i w prawo a nie przeważnie włażą i nawet się przy krawężników nie zatrzymają bo w telefony zapatrzeni..Kierowca niestety niekiedy nie ma szans żeby wyhamować.

Iwona Porębska
4 lat temu

Ludzie czasem nie patrzą jak idą. Ile razy nam ktoś pod koła wlazł bo nawet sie nie obejrzał, ani nie zwolnił.
A z drugiej strony,po zmroku sama sie boje przechodzic bez oswietlenia.

Jolanta Krzemieńska

Zanim wejdziesz na jezdnię, upewnij się że nic nie nadjeżdża. Proste. Za dużo jest przejść dla pieszych i ludzie przestali być czujni….w prawo, w lewo jeszcze raz w prawo i dopiero idziesz. Nie wspominając już o wszechobecnej propagandzie jak to kierowcy znów! potracają kogoś na pasach. Może by warto zmienić politykę i zacząć uczyć ludzi myśleć. Ps.: następnym razem poproszę o artykuł traktujący o pieszych jako o współwinnych lub przyczyniająych się do wypadku, bo przeważnie tak to wygląda

Jakub Grabowski
4 lat temu

A ja chciałbym bardzo aby policja przejrzala się studentom na ul. Łużyckiej. Sytuacja z dziś: idzie w pośpiechu student w kierunku Michała, przed pasami w ogóle nie zwalnia, patrzy w swoje lewo, wchodzi na pasy, spogląda w prawo na środku pasów… to nie pierwsza taka sytuacja na tych pasach.

Bartosz Ciechurski
Bartosz Ciechurski
4 lat temu

Jezdnia jest dla pojazdów a nie dla pieszych. Dopóki nie zmieni się idiotycznego przepisu odnośnie pierwszeństwa pieszych na przejściu, to wypadków będzie coraz więcej, gdyż piesi będą coraz bardziej bezmyślni. Prawda jest taka, że każdy wypadek na przejściu dla pieszych powoduje sam pieszy bo to on wymusza pierwszeństwo na poruszających się drogą pojazdach. Każdy pieszy musi być świadomy, że to w jego i teresie jest upewnić się, że może wkroczyć na jezdnię. Analogiczna sytuacja – czy przed każdym przejazdem kolejowym zatrzymuje się pociąg? – nie! Dlaczego? Każdy wie – byłoby to nielogiczne, głupie i ciężkie do wykonania, poza tym łatwiej… Czytaj więcej »

spot_img

AKTUALNOŚCI

KRYMINAŁKI