spot_img

Motocyklista zginął na autostradzie

Tragiczny wypadek młodego motocyklisty z Chorzowa na zjeździe z autostrady A1 na A4 w Gliwicach.

25-latek nie opanował motocykla na łuku drogi i uderzył w bariery. Długotrwała akcja reanimacyjna okazała się bezskuteczna, mężczyzna zmarł. Gliwiccy policjanci wyjaśniają okoliczności i przyczyny tragicznego wypadku drogowego, do którego doszło na węźle autostradowym „Sośnica”. W wypadku zginął 25-letni motocyklista. Na miejsce przyjechała policyjna ekipa dochodzeniowo-śledcza oraz prokurator.

Na czas oględzin miejsca zdarzenia zamknięto zjazd i wyznaczono objazd. Do wypadku doszło w niedzielę około godz. 13.00.

Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierujący motocyklem suzuki 1300 cm3, zjeżdżając z A1 na A4, na łuku drogi z nieustalonej przyczyny zjechał z jezdni i z dużym impetem uderzył w bariery.

(KMP Gliwice)

ZOBACZ TEŻ

KOMENTARZE

  1. Niestety ten motocyklista wyprzedził nas minutę przed wypadkiem… Gdy straż pożarna znalazła licznik widniało na nim 260km/h i 7000 obr/min. Straszna tragedia i straszna głupota…

  2. mieszkam w pobliżu i słyszę jak ścigacze rozpędzają swoją moc-nie trzeba jechac na FORMULA 1 żeby miec podobne doznania-ryk silników słyszalny jest daleko,daleko…

  3. Mimo młodego wieku to był doświadczony motocyklista i tyle mógł jechać na tym łuku…kwestia pochylenia maszyny i kontroli toru jazdy…coś poszło nie tak….

WASZYM ZDANIEM

Napisz komentarz
Wpisz swoje imię

reklamaspot_img
spot_img

AKTUALNOŚCI

KRYMINAŁKI