„Nadchodzi apokalipsa!” Rozmowa z „prorokiem”, który jeździ po Gliwicach

Był w Gliwicach kilka tygodni temu. Policja zabroniła mu jednak jeździć po mieście – ze względu na stan pojazdu. Teraz powrócił.

Od kilku dni znów zapowiada apokalipsę. – Jeżdżę po całej Polsce i Europie – mówi w rozmowie z naszym reporterem, Michałem Czaplickim.

– Gdy przyjmuję Boga, to czuję Boga fizycznie w sobie – mówi „Prorok” Leszek. – Pan Bóg się nie myli, a ja was ostrzegam. Podałem nawet datę początku apokalipsy, a tylko Bóg wie, kiedy się skończy – dodaje.

wideo: Michał Czaplicki

spot_img

ZOBACZ TEŻ

KOMENTARZE

guest

5 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
mm
mm
8 lat temu

Facet zdrowy na umyśle na pewno nie jest……

Anonimowo
Anonimowo
8 lat temu

niech jeździ moze bo państwo poki co mamy wolne

zakłamani katolicy
zakłamani katolicy
8 lat temu

zwykli katolicy wiele nie odbiegają

Anonimowo
Anonimowo
8 lat temu

Pan Leszek ma rację. wszystko idzie w złym kierunku a wojna z ruskimi to będzie poczetek końca świata. Będzie bomba atomowa i koniec.

bullik
bullik
8 lat temu

Podajcie numer konta pod filmikiem, to może czytelnicy przeleją wam kasę na lepszą kamerę, bo ta kiepsko nagrywa.
Redakcja: Reporter spotkał „proroka” przypadkowo i nagrywał telefonem.

spot_img

AKTUALNOŚCI

KRYMINAŁKI