Wczoraj popołudniu do naszej redakcji dotarł dramatyczny apel właścicielki psa.
„Proszę o pomoc w znalezieniu ludzi, którzy dzisiaj pomiędzy 14.00 – 15.00 w okolicach ul. Opolskiej, Tarnogórskiej oskalpowali psa” – napisała zrozpaczona pani Hanna.
„Tara jest cała pocięta, ma obcięty ogon, pocięte okolice odbytu. W tej chwili jest operowana – nie wiadomo, czy przeżyje. Weterynarz powiedziała, że nawet po wpadnięciu pod tramwaj pies by tak nie wyglądał. Pomóżcie znaleźć świadków” – apelowała.
Okazuje się, że pies nie został oskalpowany. Potrącił go samochód
Policja prowadziła w tej sprawie intensywne śledztwo. Po przejrzeniu nagrań z monitoringu okazało się, że pies został potrącony przez samochód. W wyniku wypadku stracił ogon. – Na nagraniach z kamer widać co się stało – mówi kom. Marek Słomski z gliwickiej policji.
Na szczęście pies przeżył. Jest już po operacji.



