W sobotę około północy gliwiccy policjanci otrzymali zgłoszenie od funkcjonariuszy z Jasła: zaginął 50-letni kierowca tira, mieszkaniec powiatu jasielskiego.
Istniało prawdopodobieństwo, że pojazd, jakim poruszał się zaginiony, znajduje się w Gliwicach. Patrole policjantów z III KP oraz komisariatu knurowskiego natychmiast przeszukały ulice. Funkcjonariusze natrafili na tira w rejonie Królewskiej Tamy. Samochód był zamknięty, mimo nawoływań nikt nie otwierał. Para na szybach wskazywała jednak, że wewnątrz ktoś przebywa. Na miejsce wezwano strażaków i kabinę pojazdu oświetlono reflektorem. Bezskutecznie.
Policjanci podjęli więc decyzję o wybiciu w aucie szyby. Kiedy weszli do wnętrza, znaleźli nieprzytomnego kierowcę. Mężczyzna został przewieziony do szpitala.



