spot_img


Pulsujące żółte światło na skrzyżowaniach w nocy? Mamy odpowiedź ZDM

Zarząd Dróg Miejskich nie planuje przełączenia sygnalizacji świetlnej w porze nocnej w tzw. „żółty puls”. W ten sposób ZDM odpowiedział na liczne pytania internautów w tej sprawie.

Do redakcji infogliwice.pl często zwracali się mieszkańcy, którzy pytali o możliwość uruchomienia w nocy pulsującego żółtego światła na skrzyżowaniach. Argumentowali to tym, że obecnie ruch jest mniejszy, a w nocy często długo trzeba czekać na zielone, bo sygnalizacja działa w trybie automatycznym. Automat uruchomiono po to, by piesi nie musieli dotykać przycisków przy przejściach, by wywołać dla siebie zielone światło.

– Po przeprowadzonych testach wiemy, że pozostawienie nocą sygnalizacji świetlnej w trybie „all red”- czyli światło czerwone na wszystkich wlotach skrzyżowania jest znacznie bezpieczniejsze niż sugerowane pulsujące światło żółte – mówi Jadwiga Jagiełło-Stiborska z ZDM w Gliwicach.

Kierowca dojeżdżając do skrzyżowania musi nieco zwolnić, a system po wykryciu pojazdu włącza światło zielone.

– Natomiast w sytuacji pulsującego światła żółtego kierowcy najczęściej całkowicie ignorowali sygnalizację i oznakowanie drogowe poruszając się niejednokrotnie z nadmierną prędkością. Podsumowując: przeważają względy bezpieczeństwa, kierowca nie musi się zatrzymywać, a jedynie nieco zwolnić, aby przejechać przez skrzyżowanie. Warto może przypomnieć, że dopuszczalna prędkość w terenie zabudowanym, w godzinach nocnych wynosi 60 km/h – mówi rzeczniczka ZDM.

Dołącz do dyskusji na naszym Facebooku

spot_img

ZOBACZ TEŻ

KOMENTARZE

guest

3 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Azor
Azor
2 lat temu

taaa.. wystarczy raz dziennie przejechać przez miasto, aby zrozumieć że to nie chodzi o te światła które działają zgodnie z tym jak opisuje pani rzecznik – ale o światła na skrzyżowaniach ynteligentnych, na które, nie ważne jak zgodnie z przepisami byś przyjeżdżał i dojeżdżał, to zawsze masz czerwone, i musisz się zatrzymać, i swoje odstać. Ponieważ ta technologia nie zna pojęcia zielona fala.
W Katowicach na Mikołowskiej światła od godziny 20ej, jak nie wcześniej, przełączają się na pulsujący żółty – i nikomu to nie przeszkadza.

Zajc
Zajc
2 lat temu

Niech pani rzecznik przejedzie się nocą po ul.Styczyńskiego i zobaczy ile trzeba odstać na skrzyżowaniu z ul. Andersa/ Kościuszki

Pigmejka
Pigmejka
2 lat temu

Juz od dluzszego czasu walczymy, takze jako wspolnota mieszkaniowa z gadajacymi swiatlami. W odpowiedzi na nasze pismo z prosba o wylaczenie sygnalizacji dzwiekowej w porze nocnej odpowiedzia bylo przyciszenie owego wycia. Wciaz je jednak bylo slychac z odleglosci conajmniej 50m od skrzyzowania. Nie odniesiono sie do naszych argumentow i analizy owczesnego rozporzadzenia, ktore nie nakazywalo w zadnym przypadku stosowania sygnalizacji dzwiekowej. Z rozmow telefonicznych slyszelismy ze policja nie zgadza sie na wylaczanie swiatel noca?! Ciekawe bo jak Panstwo napisaliscie w Zabrzu jakos mozna i w centrum Katowic rowniez. W calym centrum Katowic po 22 swiatla migaja. Absolutnie nie zgadzam sie… Czytaj więcej »

spot_img
spot_img

AKTUALNOŚCI

KRYMINAŁKI