r e k l a m a


Rozbój, którego nie było

W połowie marca do II komisariatu zgłosiła się młoda kobieta, informując, że została napadnięta na ul. Horsta Bienka w Gliwicach.

Dwie inne młode kobiety miały ją pobić i zastraszyć, po czym skraść drogi, markowy telefon. Z zawiadomienia wynikało, że doszło do rozboju – jednego z poważniejszych przestępstw. Policjanci rozwikłali sprawę, jednak nie było to rozwiązanie pomyślne dla gliwiczanki.

Sprawę prowadzili detektywi z Wydziału Kryminalnego drugiego komisariatu w Gliwicach. W konsekwencji wielu procesowych oraz pozaprocesowych czynności odzyskali utracony telefon. Odnaleźli go w jednym z gliwickich lombardów. Dalej sprawa potoczyła się szybko. Ustalono, że 22-letnia prawowita właścicielka ubezpieczyła smartfon od… rabunku. I jak to czasami bywa, cenne urządzenie zgubiła. Uznała, że stratę powinna sobie powetować, zgłaszając się do firmy ubezpieczeniowej. Jednak jej umowa przewidywała wypłacenie odszkodowania tylko w przypadku przestępstwa rozboju, zgłoszonego policji. Jak zachowała się 22-latka, już wiemy.
Podejrzana w trakcie wczorajszego przysłuchania przyznała się do fałszywego zawiadomienia i złożenia nieprawdziwych zeznań. Odpowie nie tylko za wspomniane przestępstwa, ale również za próbę wyłudzenia odszkodowania.

Policjanci kończą także dochodzenie przeciwko znalazcy telefonu, który przywłaszczył sobie przedmiot wartości 2 tys. zł i oddał do lombardu.

ZOBACZ TEŻ

KOMENTARZE

Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

AKTUALNOŚCI

KRYMINAŁKI