Dbanie o porządek publiczny to zadanie straży miejskiej. Instytucja ma w tym zakresie pewne sukcesy.
„2 grudnia 2022 r. dla jednej z mieszkanek Gliwic okazał się dniem brzemiennym w konsekwencje zdarzenia, które miało miejsce kilka miesięcy wcześniej” – tajemniczo zapowiada straż miejska na swojej stronie internetowej.
Okazuje się, że w maju, wieczorem, kobieta postanowiła napić się taniego wina na ulicy.
„Zapomniała albo nie chciała pamiętać, że w miejscach publicznych obowiązuje całkowity zakaz spożywania napojów alkoholowych” – dodaje straż miejska z Gliwic. „Tym samym popełniła wykroczenie z art. 43 1 ust.1 ustawy z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi” – informuje SM.
„Kiedy pojawiliśmy się na miejscu, kobieta dała upust swojej złości, używając w miejscu publicznym słów nieprzyzwoitych, tym samym naruszając przepis art. 141 Kodeksu Wykroczeń. Następnie rzuciła butelką, powodując jej rozbicie i zaśmiecenie ulicy, co jest wykroczeniem z art. 145 Kodeksu Wykroczeń” – czytamy w komunikacji SM.
Straż miejska oddała sprawę do sądu, a „sąd nie miał litości” – czytamy na stronie SM Gliwice
2 grudnia Sąd Rejonowy w Gliwicach uznał kobietę winną popełnienia wszystkich ww. wykroczeń i wymierzył jej karę jednego miesiąca ograniczenia wolności polegającą na obowiązku wykonywanie nieodpłatnej kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze trzydziestu godzin. Ponadto zobowiązał ją do pokrycia kosztów w kwocie łącznej 100 zł.
„Przypominamy… Każdy z nas ma prawo wyboru, ale też każdy ma obowiązek ponoszenia konsekwencji takiego wyboru” – przestrzega straż miejska z Gliwic.



