Wojsko chciało wtargnąć do Gliwic. Zatrzymali żołnierzy kaszą (TV)

[flashvideo file=”https://infogliwice.pl/filmy/2014_05/20140517_chlopiec_z_gliwic.mp4″ /]

Gliwickie Muzeum już nie raz udowadniało, że daleko mu do instytucji z kapciami i eksponatami za szybą.

Tym razem jedno z pomieszczeń Willi Caro zamieniło się w teatr. Dyrektor Muzeum Grzegorz Krawczyk stworzył sztukę, która opowiada niezwykłą historię sprzed kilku stuleci. „Chłopiec z Gliwic” to wyjątkowe przedstawienie teatralne.

W 1626 roku duński hrabia Ernest von Mansfeld ze swym protestanckim wojskiem staje pod Gliwicami, żądając poddania miasta. Ma przewagę militarną – lecz czy jest to wystarczający powód, by ulec jego żądaniom? Nie dla gliwiczan! Dzielny szewczyk Przemko i jego pomysłowa towarzyszka Jadwiga nie pozwolą, by wrogowie z uśmiechem na ustach przeszli Białą Bramą i uznali ich rodzinne miasto za swą wojenną zdobycz. Nieprzyjaciół pokonają dzięki sprytowi, niezachwianej wierze w zwycięstwo i… maleńkim przyjaciołom, na których zwykle nikt nie zwraca uwagi.

Obronę przed wojskami Mansfelda poetycko opisano w rozmaitych podaniach i legendach. Ówcześni kronikarze podkreślali przede wszystkim bohaterską postawę kobiet i ich kluczową rolę w ocaleniu miasta. W Gliwicach znajdował się w tym czasie nieliczny oddział wojsk cesarskich, dowodzony przez Adama Czornberga z Galowic, dalece niewystarczający do odparcia ataku. Do obrony obok mężczyzn stanęły więc niewiasty, które z wysokości murów miejskich wylewały na napastników wrzącą wodę i gotowaną kaszę jaglaną.

spot_img

ZOBACZ TEŻ

KOMENTARZE

guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
spot_img

AKTUALNOŚCI

KRYMINAŁKI