Niegdyś w Piaście Gliwice grało kilku Hiszpanów, dziś pozostał jeden.
Gerard Badia to bardzo sympatyczny człowiek i kibice go uwielbiają. Za każdym razem, gdy wchodzi na murawę lub schodzi z boiska, to z trybun słychać brawa i ciepłe słowa pod jego adresem.
Po wygranym meczu z Arką Gdynia udzielił telewizji klubowej emocjonalnego wywiadu. Gerard szybko nauczył się mówić po polsku.



