spot_img


Jutro możemy obudzić się niewyspani. Zmiana czasu

Zmiana z czasu zimowego na letni nastąpi w nocy z soboty na niedzielę.

Zegarek przestawimy z godziny 2.00 na 3.00 w nocy, czyli do przodu w skutek czego, niestety, będziemy spali godzinę krócej. W teorii przesuwanie czasu ma pozwolić ludziom efektywniej korzystać z naturalnego światła dziennego, a gospodarce nieco zaoszczędzić.

Zużycie prądu zmienia się każdego roku, a wpływ na nie ma chociażby pogoda. Poprzez manipulację wskazówkami zegara udaje się przesunąć co prawda godziny szczytu zużycia prądu, ale nie odbywa się to bez konsekwencji.

Spore straty notuje choćby transport kolejowy – przy zmianie czasu z letniego na zimowy pociągi mają bowiem zagwarantowany godzinny postój, aby mogły ruszyć zgodnie z rozkładem, zaś przy zmianie czasu z zimowego na letni muszą być one o godzinę opóźnione, aby wszystko wróciło do normy.

Problemy mają również firmy i zakłady, opierające się na systemie informatycznym.

Zmęczony tym bywa też ludzki organizm – zwykle potrzebujemy kilku dni, żeby po zmianie czasu móc dojść do siebie. Jak pokazują ostatnie badania, zmiana czasu może mieć także znacznie bardziej dramatyczne skutki, niż ospałość. Lekarze wskazują na depresje, opieszałość, a nawet zawały serca.

Obecnie zmianę czasu stosują wszystkie kraje Unii Europejskiej poza Islandią. Dołączają do niej także takie kraje jak USA, Kanada, Meksyk, Brazylia i Australia.

Nigdy nie zdecydowały się na nią z kolei Rosja, Białoruś, Japonia, Chiny, Indie czy Afryka.

W Polsce po raz pierwszy zmiana czasu została wprowadzona w 1919 roku. Później stosowano ją w latach 1946-1949 i 1957-1964. Dopiero od roku 1977 jest ona praktykowana nieprzerwanie.

money.pl
spot_img

ZOBACZ TEŻ

KOMENTARZE

guest
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
PoloCocta
PoloCocta
10 lat temu

jasny gwint.
To już 10.37

spot_img
spot_img

AKTUALNOŚCI

KRYMINAŁKI