W mediach ogólnopolskich co chwilę pojawiają się informacje o tym, że kolejni posłowie odchodzą z Platformy Obywatelskiej.
Wygląda na to, że teraz podobne informacje zaczną pojawiać się w mediach lokalnych. Wczoraj radny Krzysztof Kleczka poinformował dziennikarzy, że odchodzi z klubu PO.
Krzysztof Kleczka zapewnia, że nie wstąpi do żadnego innego klubu w Radzie Miejskiej, mało tego – planuje założyć własny klub radnych niezależnych. Kleczka podczas konferencji prasowej powiedział, że rozmawia na ten temat z kolegami z innych klubów.
Po odejściu Kleczki, klub radnych PO liczy 9 członków. Dokładnie tyle samo osób należy do klubu Koalicji dla Gliwic Zygmunta Frankiewicza, 4 to członkowie klubu PiS, 2 SLD i jeden niezależny.
– Startując w wyborach z listy PO miałem nadzieję, że wspólnie z kolegami i koleżankami radnymi z PO usprawnimy funkcjonowanie naszego miasta. Obecna kadencja RM powoli dobiega do połowy – tymczasem niestety nie dość, że niewiele usprawniliśmy to w mojej ocenie nie wspieramy rozwoju miasta. Nie mogę i nie chcę akceptować nadal tej sytuacji – napisał Krzysztof Kleczka w swoim oświadczeniu.
Radny twierdzi, że jego decyzja jest pokłosiem spostrzeżeń i uwag wyborców. – Osoby znające moją dotychczasową działalność dziwiły się, dlaczego nadal tkwię w tym niekorzystnym dla miasta układzie – przyznaje Kleczka.
Krzysztof Kleczka nigdy nie był członkiem partii. W wyborach wyłącznie startował z listy PO z 12. miejsca.
Zobacz też: Żenujący spektakl na sesji rady miejskiej (TV)



