Ulewy w Gliwicach. Władze: „Sytuacja pod kontrolą”. Mieszkańcy narzekają

Od piątku 19 sierpnia w Gliwicach występują ulewne opady deszczu. W ciągu kilku dni w całym mieście podjęto kilkadziesiąt interwencji, by usunąć skutki ulew.

W związku z trwającymi intensywnymi opadami deszczu odbyło się posiedzenie Powiatowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego.

„Na dzisiejszym posiedzeniu Powiatowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego podsumowano czynności podjęte w związku z trwającymi intensywnymi opadami deszczu oraz ustalono dalsze działania w przypadku przedłużenia się obecnej sytuacji meteorologicznej. Zdecydowana większość interwencji podjętych przez Centrum Ratownictwa Gliwice oraz Państwową Straż Pożarną dotyczyła zalanych piwnic i garaży. Zalane zostały także niektóre drogi – rejon skrzyżowań ul. Rybnickiej i Bardowskiego, ul. Orlickiego i Wyspiańskiego, ul. Sikorskiego i Wielickiej oraz ul. Andersa, Jana Pawła II, Astrów, Góry Chełmskiej i al. Jana Nowaka Jeziorańskiego. W działania kryzysowe włączyli się gliwiccy strażacy-ochotnicy i strażnicy miejscy” – informuje UM Gliwice.

„Kraty na dopływach Kłodnicy – potokach Wójtowianka (przy ul. Nowy Świat) i Ostropka (przy ul. Słowackiego) są czyszczone na bieżąco, a z miasta przez cały czas są usuwane złamane drzewa i gałęzie” – zapewniają urzędnicy.

Do naszej redakcji zgłaszają się jednak mieszkańcy, którzy narzekają na opieszałość służb.

„W piątek nad miastem przeszła burza, która uszkodziła wiele drzew. Na ulicy Andersa jest pełno zalegających konarów, gałęzi i liści. Wydzielone pasy, które służą do wjazdu/wyjazdu na sąsiadujące osiedle praktycznie są nieprzejezdne. Służby miejskie do dzisiejszego popołudnia nie posprzątały ani jednego kawałka jezdni. Warto byłoby się tym zainteresować” – napisała do nas mieszkanka osiedla Wojska Polskiego.
Dodatkowo na naszym Facebooku pojawiają się komentarze, że studzienki często są zablokowane, a woda wybija. Niektórymi ulicami np. Rybitwy płynęła spora ilość wody.

O godz. 9.50 w poniedziałek 22 sierpnia poziom wody w Kłodnicy wynosił 159 cm, czyli tuż poniżej stanu ostrzegawczego.

Po raz kolejny ul. Pszczyńska została zablokowana błotem z osuwającej się hałdy dawnej KWK Gliwice. Władze miasta przypominają, że hałda jest własnością Spółki Restrukturyzacji Kopalń.

spot_img

ZOBACZ TEŻ

KOMENTARZE

guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
spot_img

AKTUALNOŚCI

KRYMINAŁKI