spot_img


Piast do bólu skuteczny

Do bólu skuteczni piłkarze Piasta odnieśli w Mielcu zwycięstwo nad Stalą. Gole Kristophera Vidy i Arkadiusza Pyrki zapewniły gliwiczanom pierwsze zwycięstwo w sezonie. Ważną rolę przy obu bramkach dla Niebiesko-Czerwonych odegrał Patryk Lipski, który z Mielca wyjechał z dwoma asystami.

Spotkanie w skrócie:
Początek rywalizacji Piasta i Stali zwiastował, że gliwiczan będzie czekała trudna przeprawa. Mielczanie dobrze zorganizowani w grze stopniowo napierała na defensywę Niebiesko-Czerwonych, ale ta konsekwentnie, a co najważniejsze skutecznie odpierała ataki. Podopieczni Waldemara Fornalika odpowiedzieli konkretem w 19. minucie, kiedy to Patryk Lipski uruchomił Kristophera Vidę, a ten piękną podcinką pokonał Michała Gliwę. Na radość z gola trzeba było długo zaczekać, bowiem blisko cztery minuty trwała analiza w wozie VAR, który skrupulatnie sprawdzał czy Węgier w momencie podania nie był na spalonym. Bramka dla Piasta nie ostudziła zapędów gospodarzy, którzy jeszcze mocniej pracowali w ofensywie. Ich starania stworzyły sytuację, po której piłka wpadła do siatki Frantiska Placha, jednak arbiter nie uznał bramki z powodu ofsajdu. Gliwiczanie poważnie potraktowali to ostrzeżenie i już w doliczonym czasie gry pierwszej odsłony Arkadiusz Pyrka podwyższył prowadzenie do dwóch goli.

Piłkarze Piasta mając dwubramkową zaliczkę z pierwszej części, w drugiej połowie opanowali sytuację na boisku i z dużo większym spokojem prowadzili grę. Po godzinie rywalizacji zawodnicy Adama Majewskiego podkręcili tempo i znów pod bramką Placha pojawiało się niebezpieczeństwo. Każda z trzech sytuacji, jakie wydarzyły się w szesnastce Piasta nie znalazła szczęśliwego finału dla gospodarzy. Gliwiczanie cierpliwie wyczekiwali końca rywalizacji. Grali odpowiedzialnie i nie popełniali błędów. Zmiennicy, którzy pojawili się w drugiej połowie dorzucili swoje zaangażowanie i utrzymali stan posiadania z pierwszej odsłony. Piast wciąż zbiera pokaźne zdobycze punktowe na wyjazdach, bowiem w 2021 Niebiesko-Czerwoni przegrali tylko raz. W Mielcu zdobyli komplet punktów i pierwsza wygrana w nowym sezonie stała się faktem.

Waldemar Fornalik (trener Piasta): – Pogratulowałem zespołowi ważnych trzech punktów. Po dobrym i momentami bardzo dobrym pierwszym meczu, w którym nie zdobyliśmy punktów, mieliśmy małą presję, aby teraz zapunktować. – To nie był łatwy mecz, zresztą jak zawsze ze Stalą, która prezentuje taki bezpośredni styl. Trzeba przyznać, że rywale stwarzali zagrożenie, ale to my byliśmy skuteczniejsi i to przyniosło efekty w postaci trzech punktów. Jesteśmy z tego powodu zadowoleni i daje nam to trochę oddechu, ponieważ mieliśmy pewne problemy kadrowe i nie mogliśmy skorzystać ze wszystkich zawodników.

– Nie ukrywam, że mamy jeszcze rezerwy i stać nas na skuteczniejszą grę w defensywie. Tydzień temu graliśmy z zespołem, który w ostatnich meczach prezentował się bardzo dobrze. Teraz Stal grała u siebie, więc nie mogliśmy podejrzewać, że nie stworzy sobie ani jednej sytuacji. Mamy materiał do analizy i zrobimy wszystko, aby wyeliminować błędy – dodał Fornalik.

źródło: Piast Gliwice / fot. I. Dorożański

spot_img

ZOBACZ TEŻ

KOMENTARZE

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
spot_img
spot_img

AKTUALNOŚCI

KRYMINAŁKI