Politechnika Śląska będzie kształcić specjalistów w zakresie inteligentnych budynków.
Firma APAInnovative na potrzeby dydaktyczne uczelni przygotowała wyposażenie Laboratorium Inteligentnej Infrastruktury Przemysłowej. Studenci będą mogli poznawać kulisy systemu Vision BMS, projektować własne rozwiązania i testować je w autentycznym środowisku.
12 kompletnych stanowisk dydaktycznych, zawierających tablice szkoleniowe z elementami systemu Vision BMS, 24 komputery z systemem Vision oraz pełna automatyka pomieszczenia laboratoryjnego sterowana przy użyciu smartfonów, tabletów, komputera oraz paneli. Wszystko to, będzie czekało na studentów Politechniki Śląskiej, którzy kształcą się na Wydziale Elektrycznym i myślą o pracy związanej z inteligentną automatyką budynkową. Zajęcia w laboratorium rozpoczną się już od nowego semestru.
– Studenci w ramach przedmiotów dotyczących automatyki przemysłowej będą poznawać kulisy programowania systemów BMS. Będą projektować własne systemy i realizować je w praktyce przy użyciu aktualnych rozwiązań technicznych. W ten sposób zajęcia dotychczas teoretyczne, staną się sposobem na praktyczne pogłębianie wiedzy i nabywanie cennych umiejętności. To będzie praca na żywym organizmie – przekonuje Artur Pollak, prezes firmy APAInnovative – fundator laboratorium i dodaje – Mam nadzieję, że takich laboratoriów powstanie jeszcze więcej na polskich uczelniach technicznych. Chodzi przecież o to, aby studenci oraz naukowcy pracujący na uczelniach mogli tworzyć rozwiązania, które znajdą realne zastosowanie w życiu i biznesie.
Każde ze stanowisk przygotowanych dla studentów będzie łączyć się z systemem zarządzania całej sali – Vision BMS, a konkretnie z jego komputerem centralnym. System Vision BMS integruje zarządzanie wszystkimi systemami w laboratorium od systemu wizyjnego, poprzez instalację alarmową i monitoring po kontrolę dostępu, sterowanie oświetleniem, roletami, żaluzjami. Dodatkowo system monitoruje bieżące zużycie energii oraz steruje klimatyzacją sali. Trwają jeszcze prace remontowe, ale wraz z rozpoczęciem nowego roku akademickiego laboratorium będzie gotowe na przyjęcie studentów.
Vision BMS to scentralizowany system, zarządzany rozproszonymi panelami (smartfony, komputery, tablety). Łączy się z urządzeniami wykorzystując możliwości przewodowych i bezprzewodowych technologii. Skutecznie zarządza budynkami o dowolnym zastosowaniu: przemysłowym, handlowym, usługowych czy mieszkalnym. System umożliwia integrację zainstalowanych w budynku urządzeń i rozwiązań, dostarcza analityczny opis funkcjonowania budynku, definiuje miejsca powstawania kosztów (MPK), czy czas zwrotu z inwestycji (ROI). Pozwala użytkownikowi na bieżącą analizę stanu funkcjonalności systemów wykorzystanych w budynku oraz zarządzanie nimi z dowolnego miejsca w świecie.




Dobry żart tynfa wart.
Jak mi to kiedyś powiedział pan doktor z wydziału elektrycznego, gdy go zapytałem czemu na naszej uczelni nie ma większej ilości praktyk np. jeden rok to mógłby być staż w firmie – „my kształcimy naukowców, a nie inżynierów”.
Ot i całą prawda o Polibudzie. 2 miesiące praktyk w trakcie 5 lat studiów. I co ma taki inżynier naukowiec robić w 1 pracy – składa rysunki, pracuje jako kreślarz przed autocadem itd.
Moim koledzy z Brytyjskich uczeli mają trochę inny zakres obowiązków w 1 pracy. Ale też znacznie więcej doświadczenie praktycznego zaraz po studiach. No ale oni są inżynierami, a nie naukowcami 🙂
To też częściowo wina pracodawców i studentów. Firmy nie są zainteresowane studentami, których trzeba kształcić, przekazywać im jakąś wiedzę, umiejętności, zapewniać im opiekę merytoryczną. Ile firm ma przewidziane stanowisko opiekuna praktyk studenckich? W większości studentami zajmują się kierownicy działów, którzy mają też swoje obowiązki i zazwyczaj nie mają czasu, żeby udzielać jakiegoś wsparcia praktykantowi. Dlatego firmy wolą studentów, którzy mają już jakieś umiejętności i wiedzę, bo takiego studenta można obłożyć obowiązkami zwykłego pracownika, tyle że za darmo.
A wina studentów, bo wielu woli odbębnić miesiąc praktyki, a potem jechać do UK i zarabiać na przysłowiowym zmywaku albo na zrywaniu truskawek w Niemczech. Zarobią więcej niż na takiej praktyce, która zwykle jest darmowa (rzadko można liczyć na kilkaset zł miesięcznie stażowego).
Apa szuka taniej siły roboczej na Politechnice, studenci się nadają na robienie biznesu widać.
Ale na zdjęciu RAU a nie RE.