Czy tak wygląda oddział, który nie zasługuje na kontrakt z NFZ?

Oddział kardiologiczny w gliwickim Szpitalu Miejskim nr 4 jest nie tylko wyremontowany i świetnie wyposażony. Pracują w nim znakomici specjaliści, którzy mimo braku kontraktu z NFZ uratowali już życie 1800 osobom. Teraz szpital walczy o odzyskanie 9 milionów złotych za leczenie pacjentów.

Jeżeli szpital pilnie nie otrzyma kontraktu na funkcjonowanie pracowni hemodynamiki, czyli leczenie zawałów, to sytuacja placówki będzie bardzo zła. Dodatkowo NFZ powinien jak najszybciej spłacić swoje zobowiązania wobec szpitala, które wynoszą już 9 milionów złotych.

Gdy w 2017 roku otwierano oddział kardiologiczny, obiecywano szpitalowi i władzom Gliwic, że wkrótce będzie kontrakt. Słowa nie dotrzymano.

NFZ i być może ministerstwo zdrowia, najwidoczniej uważają, że placówce taki kontrakt się nie należy. Mimo że gliwiczanie płaca wysokie składki oraz podatki, to traktuje się ich gorzej niż mieszkańców innych miast. Przed uruchomieniem pracowni hemodynamiki, w przypadku zawału czekali na pomoc aż 45 minut dłużej niż inni. Trzeba było ich wozić do innych miast.

Gliwice to jedyne tak duże miasto bez własnego oddziału kardiologii inwazyjnej.

Drodzy gliwiczanie, spójrzcie na te zdjęcia z gliwickiej kardiologii i sami oceńcie – czy tak wygląda oddział, który nie zasługuje na kontrakt?

Dołącz do społecznego protestu mieszkańców! W sobotę 2 lutego o godz. 10.00 na gliwickim Rynku!

Zobacz wydarzenie na Facebooku

Zobacz wideo

spot_img

ZOBACZ TEŻ

KOMENTARZE

guest
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Dym
Dym
3 lat temu

Po co płacimy ZUS skoro nie możemy mieć, pełnego dostępu do leczenia? Wiadomo liczy się czas, a Gliwice nie są małe więc tym bardziej nie rozumiem takiej decyzji…

spot_img

AKTUALNOŚCI

KRYMINAŁKI